`

Tak turyści łamią zakaz w Tatrach. Przemycają je w plecakach

2 min. czytania
12.02.2025 10:59
Obserwuj nas na Google

Tatrzański Park Narodowy apeluje w mediach społecznościowych o przestrzeganie jednego z zakazów. Coraz więcej osób szuka sposobu na obejście przepisów i wprowadza na teren Parku psy. TPN alarmuje: to niebezpieczne.

turyści w Tatrach, zima
fot. GERARD/REPORTER
  • Tatrzański Park Narodowy apeluje do turystów o niezabieranie psów na szlaki
  • Osoby wędrujące po Parku często łamią ten zakaz, uciekając się do podstępu
  • TPN alarmuje, że przestrzeganie przepisów jest kwestią bezpieczeństwa

Zakaz wprowadzania psów do TPN. Turyści go łamią

Jeden z zakazów jest konsekwentnie lekceważony przez turystów w Tatrzańskim Parku Narodowym. Chodzi o niezabieranie czworonogów na szlak. " Pies w parku narodowym? Nie. Choć wielu turystów chciałoby zabrać swoich czworonożnych przyjaciół w Tatry, takie spacery mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku" - czytamy w poście TPN.

Jak informuje Tatrzański Park Narodowy w mediach społecznościowych, zdarza się, że psy są wprowadzane na teren TPN "ukradkiem, poza zasięgiem wzroku pracowników punktów wejść, w plecakach czy torbach". "Psy, choć są naszymi wiernymi towarzyszami, nie powinny wędrować po Tatrzańskim Parku Narodowym" - przypomina TPN.

Redakcja poleca

Dlaczego nie wolno wprowadzać psów do Tatrzańskiego Parku Narodowego?

Jak wyjaśniają w poście władze Parku, chodzi nie tylko o ochronę przyrody - "dzikie zwierzęta mogą czuć się zagrożone obecnością psów, a ich zapach może zakłócić naturalne zachowania mieszkańców Parku". Drugą kwestią jest "bezpieczeństwo turystów, zwłaszcza tych z dziećmi, samego psa oraz jego właściciela". "W Tatrach o spotkanie z dzikimi zwierzętami nietrudno" - czytamy. Na swojej stronie TPN wyjaśnia, że u psów wielu ras przebywanie na wąskiej ścieżce wraz z tłumami ludzi wywołuje poczucie zagrożenia i reakcję obronną. Czworonogi, które mają doskonały węch, mogą też wyczuć i sprowokować do ataku niedźwiedzie zaszyte w gęstwinie nieopodal szlaku. Czworonogi to także nosiciele licznych chorób i pasożytów (wirusy, bakterie, pchły, kleszcze, tasiemce), które roznoszą wraz z odchodami czy sierścią.

Jest jedno miejsce, gdzie turyści mogą przyjść z psami. "Wyjątkiem w TPN jest Dolina Chochołowska, której właścicielem jest Wspólnota Uprawnionych 8 Wsi w Witowie. Szlakiem prowadzącym dnem doliny do schroniska, gdzie w większości obowiązuje ochrona krajobrazowa, można wejść z psem. Z psem można również spacerować Drogą pod Reglami. Należy pamiętać, że musi on być prowadzony na smyczy" - przypomina TPN.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET