Przy słynnym Zakręcie Śmierci powstanie nowa atrakcja? To "plan na kolejną szkaradę"
Przy słynnym Zakręcie Śmierci na Dolnym Śląsku powstanie nowa atrakcja turystyczna? Pojawił się pomysł, by wybudować przy tym kultowym punkcie ścieżkę w koronach drzew. Sceptycznie odnoszą się do propozycji inwestora nie tylko radni, ale i mieszkańcy. "Co za absurdalny plan na kolejną szkaradę!" - piszą internauci.
Zakręt Śmierci będzie nową atrakcją?
Słynny Zakręt Śmierci to niebezpieczny zakręt znajdujący się na wysokości 755 m n.p.m., pomiędzy Szklarską Porębą a uzdrowiskiem Świeradów Zdrój. Swą nazwę zawdzięcza serii tragicznych i licznych wypadków. Dodatkowo obiekt położony przy drodze wojewódzkiej nr 358 to znane miejsce widokowe, które oferuje panoramę na Karkonosze i Kotlinę Jeleniogórską. Jak poinformował Urząd Miejski w Szklarskiej Porębie, podczas poniedziałkowej Komisji Gospodarczej Rady Miejskiej Szklarskiej Poręby, z inicjatywy potencjalnego inwestora, odbyła się dyskusja na temat pomysłu budowy ścieżki w koronach drzew przy Zakręcie Śmierci. "Inwestycja mogłaby przyciągnąć 300 tys. turystów rocznie, jednak radni i mieszkańcy wyrażają obawy o wpływ na krajobraz i charakter tego kultowego miejsca" - przekazał urząd miasta. Dodano również, że projekt ma zostać skierowany do konsultacji społecznych, jak tylko wpłynie szczegółowa koncepcja projektu od potencjalnego inwestora.
"Co za absurdalny plan"
Pomysł, by przy Zakręcie Śmierci wybudować ścieżkę w koronach drzew, wywołał na Dolnym Śląsku lawinę kontrowersji. Podczas Komisji Gospodarczej Rady Miasta przeważały sceptyczne głosy wśród radnych i mieszkańców. Obawiają się oni, że zmieni krajobraz tego kultowego punktu i go skomercjalizuje. Komisja poprosiła inwestora - spółkę Kocham Karkonosze - o przygotowanie szczegółowej koncepcji projektu, która ma później zostać skierowana do konsultacji społecznych.
"Szacowany koszt inwestycji to 30 milionów złotych, a potencjalne przychody dla gminy mogłyby wynieść 600-700 tysięcy złotych rocznie, z dodatkowymi dochodami z opłat parkingowych" - poinformował Urząd Miejski w Szklarskiej Porębie. Wydaje się, że argumenty inwestora jak na razie nie przekonują mieszkańców. "Co za absurdalny plan na kolejną szkaradę!", "To jest jakaś porażka, co się dzieje z tym rejonem", "Mam nadzieję, że to ponury żart. Czy naprawdę każde piękne miejsce musi zostać zalane kiczem?" - piszą internauci w mediach społecznościowych. Z kolei urząd miasta podkreślił, że na obecnym etapie nie są prowadzone żadne procedury administracyjne po stronie Urzędu Miejskiego w Szklarskiej Porębie związane z ewentualną budową ścieżki w koronach drzew na Zakręcie Śmierci.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET