`

Nie żyje 26-latek. Kolega podpalił go podczas imprezy

2 min. czytania
06.03.2024 13:30
Obserwuj nas na Google

Nie żyje 26-letni mężczyzna podpalony w połowie stycznia w miejscowości Przytoczno w powiecie lubartowskim na Lubelszczyźnie. Podejrzanym o usiłowanie zabójstwa w tej bulwersującej sprawie jest 31-latek, znajomy ofiary. Prokuratura rozważa zmianę kwalifikacji czynu.

Pogotowie
fot. Piotr Kamionka/REPORTER

Do zdarzenia doszło w nocy z 15 na 16 stycznia. 26-latek trafił do szpitala z ciężkimi oparzeniami. Lekarze walczyli o jego życie półtora miesiąca. Niestety, służby poinformowały teraz o śmierci młodego mężczyzny. Policjanci z Lubartowa i Kocka zatrzymali 31-latka podejrzanego o podpalenie swojego znajomego.

Jak mówi Radiu ZET Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie, możliwa jest zmiana kwalifikacji czynu z usiłowania zabójstwa na zabójstwo, ale dopiero po sekcji i uzyskaniu opinii biegłych. Wyniki sekcji poznamy najprawdopodobniej w ciągu trzech tygodni.

Redakcja poleca

Przytoczno. 31-latek podpalił znajomego podczas libacji

Tragedia rozegrała się podczas zakrapianej alkoholem imprezy z udziałem czterech mężczyzn. W pewnym momencie doszło między nimi do kłótni. 31-latek chwycił za kanister z łatwopalną substancją, którą polał i podpalił 26-letniego kompana. Mężczyzna wybiegł z mieszkania i w śniegu ugasił palące się ubranie. Dopiero na drugi dzień trafił do szpitala.

31-latkowi może grozić nawet kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Odpowie także za posiadanie narkotyków.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET