Kiedy Putin użyje broni nuklearnej? Z Kremla popłynął jasny przekaz
– Słyszalne na Zachodzie dyskusje na temat możliwości wybuchu wojny nuklearnej są nieodpowiedzialne i niebezpieczne – powiedział w środę rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Przypomniał też, że Rosja użyje broni nuklearnej tylko w jednym przypadku.
– Wszystkie dyskusje na temat wojny nuklearnej, których jest teraz wiele w stolicach europejskich i w Stanach Zjednoczonych, są skrajnie nieodpowiedzialne i niezwykle niebezpieczne – mówił w środę Dmitrij Pieskow, odpowiadając na pytania uczestników festiwalu młodzieży "Najpierw Wiedza".
Rzecznik administracji Władimira Putina stwierdził, że Rosja nie chce problemów z obywatelami żadnego kraju, dodając, że Kreml ma problemy jedynie z pojedynczymi reżimami, politykami i niektórymi ich decyzjami.
Pieskow mówiąc o możliwości użycia przez Rosję broni nuklearnej, przypomniał doktrynę Federacji Rosyjskiej. – Jeśli coś zagraża istnieniu naszego kraju, użyjemy broni nuklearnej. Poza tym jest to absolutnie niemożliwe – powiedział. Na zakończenie dodał, że "wojna nuklearna to ostatnie, pożegnalne lekarstwo".
Broń nuklearna w Finlandii? Zacharowa ostrzega NATO
Również w środę rosyjskie MSZ ostrzegło, że oświadczenia prezydenta Finlandii, w których pozwolił on na rewizję wytycznych legislacyjnych kraju, które obecnie zabraniają rozmieszczania broni nuklearnej na terytorium Finlandii, budzą zaniepokojenie w Rosji.
– Jeśli w Europie Północnej pojawi się amerykańska broń nuklearna, bezpieczeństwo krajów otrzymujących tę broń nie tylko nie zostanie wzmocnione, ale wyraźnie ucierpi – powiedziała rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji Maria Zacharowa.
– Nie trzeba być strategiem wojskowym, żeby zrozumieć, że takie obiekty będą stanowić źródło bezpośredniego zagrożenia i naturalnie mogą doprowadzić do bezpośredniej kolizji naszego kraju z NATO – dodała.
Źródło: Radio ZET/Interfax
- Tragiczny wypadek pod Berlinem. Nie żyje dwoje Polaków
- Rosja zaatakuje NATO? "Może do tego dojść w ciągu 5-8 lat"
- Rosjanie stracili okręt za 65 mln dolarów. Nocny atak nieopodal Krymu
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET