PSL pyta o sojusz z PiS i Konfederacją. Ankieta trafiła do członków
Działacze ludowców do czwartku mieli wypełnić ankietę, w której znalazło się m.in. pytanie o ewentualny sojusz z PiS i Konfederacją oraz objęcie przez Władysława Kosiniaka-Kamysza funkcji premiera - podała "Gazeta Wyborcza".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie dokładnie pytania znalazły się w ankiecie, o której pisze m.in. "Gazeta Wyborcza".
- Jak te doniesienia skomentował szef opolskiego PSL, Marcin Oszańca.
- Co polityk powiedział o wynikach wcześniejszej ankiety.
Ankieta PSL. Politycy odpowiedzieli na pytanie dot. sojuszu z PiS
"Czy jeśli PiS i Konfederacja złożyłyby propozycję PSL by Stronnictwo utworzyło teraz z nimi rząd, w którym premierem zostałby Władysław Kosiniak-Kamysz, to czy PSL powinien taką propozycję przyjąć?" - takie pytanie miało znaleźć się w ankiecie, którą do czwartkowego wieczora mieli wypełnić wypełnić politycy. "Gazeta Wyborcza" podaje, że autoryzował ją lider partii.
Ankieta ma zbadać nastroje po przegranej Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich. - Zadzwoniła do mnie koleżanka, która jest w PSL, że dostali coś takiego. Była mocno zdziwiona, bo w kwestionariuszu znalazły się pytania o koalicję z PiS, Konfederacją i ewentualne premierostwo dla Kosiniaka-Kamysza - opowiadał rozmówca "GW".
"To nie polityczna deklaracja"
Listę pytań do działaczy PSL-u posiada także serwis Opolska360.pl. Zgodnie z jego ustaleniami, kolejne z pytań dotyczą koalicji z PiS i Konfederacją po wyborach parlamentarnych w 2027 r., oraz także stanowiska premiera dla Władysława Kosiniaka-Kamysza, gdyby taka oferta wyszła z obecnej koalicji.
Głos w sprawie ankiety zabrał Marcin Oszańca, szef opolskiego PSL. W rozmowie z serwisem zapewnił, że partia jedynie bada nastroje. "Polskie Stronnictwo Ludowe nie działa na podstawie wrzutek medialnych, tylko rozmowy z własnymi ludźmi. Sonda, o której mowa, to wewnętrzne narzędzie konsultacji, a nie polityczna deklaracja. Podobną robiliśmy wcześniej - wtedy ponad 80% działaczy opowiedziało się za Rafałem Trzaskowskim" - napisał później polityk w mediach społecznościowych.
Źródło: Radio ZET / GW / Opolska360
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET