`

Serhii T. zamordował żonę i dwie córeczki. "Wyjątkowo bezwzględny i brutalny"

2 min. czytania
03.04.2024 12:36
Obserwuj nas na Google

Zabójstwo w Puszczykowie pod Poznaniem. Poznańska prokuratura zakończyła śledztwo w tej sprawie. Serhii T. został oskarżony o zabójstwo swojej żony oraz brutalne pozbawienie życia dwóch córeczek w wieku 4,5 lat i 1,5 roku. Mężczyźnie grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

fot. Dawid Wolski/East News

Prokuratura rejonowa w Poznaniu zakończyła śledztwo w sprawie śmierci trzech osób w Puszczykowie. Serhii T. został oskarżony o zabójstwo swojej żony oraz brutalne pozbawienie życia dwóch córek w wieku 4,5 lat i 1,5 roku. Do zbrodni doszło w połowie listopada 2023 roku, ale dopiero po kilku dniach wszystko wyszło na jaw.

18 listopada ubiegłego roku do pracownika ochrony centrum handlowego w Poznaniu zgłosił się mężczyzna, który oświadczył, że zabił swoją żonę i dwie córki. 42-letni Serhii T. został zatrzymany przez policję. - Prowadzone w sprawie dalsze czynności doprowadziły do ujawnienia tragicznych okoliczności zbrodni, która rozegrała się kilka dni wcześniej w jednym z domów w podpoznańskim Puszczykowie. Śledczy odnaleźli w nim martwą matkę i ciała jej dwóch córek. Wszystkie zostały uduszone. Najpierw zamordowana została matka, a potem dzieci - poinformował rzecznik.

Redakcja poleca

Zabójstwo w Puszczykowie. Prokuratura zakończyła śledztwo

Śledczy ustalili, że dziewczynki w wieku 4,5 lat i 1,5 roku pozbawiono życia ze szczególnym okrucieństwem. - Obie zamordowano w sposób wyjątkowo bezwzględny i brutalny. Dzieci potraktowano z ogromną siłą, aby skutecznie i ostatecznie pozbawić je życia - podał prok. Wawrzyniak.

Oskarżony przyznał się do pozbawienia życia żony i okrutnego zabójstwa córek. Złożył obszerne wyjaśnienia, szczegółowo opisując przebieg zdarzeń. Nie wyraził skruchy ani żalu. Jako przyczynę swojego zachowania wskazał na konflikt pomiędzy nim a żoną z powodu jego hazardu i długów.

Serhii T. z uwagi na charakter zarzucanych mu czynów został poddany badaniu psychiatrycznemu. Biegli orzekli, że był poczytalny. Od dnia zatrzymania T. przebywa w areszcie śledczym.

Źródło: Radio ZET/PAP

Zobacz także

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET