Rajmund Miller nie żyje. Poseł KO miał 69 lat. "Fantastyczny człowiek"
Rajmund Miller nie żyje. Poseł Koalicji Obywatelskiej zmarł po długiej i ciężkiej chorobie. Miał 69 lat. “Fantastyczny człowiek, lekarz, przyjaciel. Zaangażowany w zdrowie Polek i Polaków. Bardzo będzie nam go brakowało” - napisała w mediach społecznościowych Marta Golbik z KO.
Rajmund Miller zmarł po operacji w szpitalu w nocy z wtorku na środę. “Dziś odszedł od nas Rajmund Miller wiceprzewodniczący Komisji Zdrowia, poseł z Nysy. Spoczywaj w pokoju” - napisała posłanka Marta Golbik z KO.
Millera pożegnał również inny poseł Koalicji Obywatelskiej i lekarz Bartosz Arłukowicz. “Umarł mój Przyjaciel. Rajmund Miller. Kilka tygodni temu wpadliśmy sobie w ramiona, że to jednak nie rak. Byliśmy szczęśliwi. Lekarz. Polityk. Poseł. Wiceprzewodniczący Komisji Zdrowia. Szeptał mi w ucho kto co i jak. I tak razem walczyliśmy w Komisji Zdrowia od lat. Żegnaj Rajek” - czytamy we wpisie Arłukowicza.
Rajmund Miller nie żyje. Poseł KO miał 69 lat
Na wieść o śmierci Millera marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska napisała na Twitterze: "Bardzo smutna wiadomość. Zmarł nasz dobry kolega, Rajmund Miller. Poseł, lekarz, samorządowiec. Zawsze serdeczny i pomocny. Wielka strata. Rodzinie i Bliskim składam wyrazy współczucia".
Rajmund Miller urodził się 16 lipca 1954 roku w Kielcach. Był znanym w Nysie i lubianym lekarzem laryngologiem oraz działaczem społecznym i politycznym, współzałożycielem lokalnych struktur Platformy Obywatelskiej.
W 1990 roku został radnym gminy Nysa z ramienia Komitetu Obywatelskiego. Pełnił także funkcje radnych powiatu nyskiego i sejmiku województwa opolskiego. W 2011 roku po raz pierwszy został wybrany do Sejmu z list PO, a następnie zasiadał w Sejmie VII, VIII, IX i X kadencji, angażując się w głównie w prace związane z problematyką ochrony zdrowia.
Mandat poselski po śmierci Rajmunda Millera może objąć obecny starosta powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego, Paweł Masełko.
Źródło: Radio ZET/PAP - Marek Szczepanik
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET