Niezidentyfikowany obiekt w miejscowości Wożuczyn-Cukrownia. Wojsko ustala szczegóły

2 min. czytania
29.12.2023 10:40
Obserwuj nas na Google

Rakieta w okolicach Wożuczyn-Cukrownia w powiecie hrubieszowskim w woj. lubelskim - poinformowała Telewizja Republika. Nie wiadomo, czy był to pocisk rosyjski, czy ukraiński. Krótkie oświadczenie wydało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. W piątek rano wojska Putina przepuściły największy od kilku miesięcy atak rakietowy na ukraińskie miasta.

Rakieta spadła na Polskę
fot. Google Maps (screenshot)

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych potwierdziło incydent z udziałem "niezidentyfikowanego obiektu". "W godzinach porannych w przestrzeń powietrzną RP od strony granicy z Ukrainą wleciał niezidentyfikowany obiekt powietrzny, który od momentu przekroczenia granicy, aż do miejsca zaniku sygnału obserwowany był przez środki radiolokacyjne systemu obrony powietrznej kraju" - napisano.

Niezidentyfikowany obiekt nad Polską - RELACJA NA ŻYWO

Dodano: "Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił dostępne siły i środki pozostające w jego dyspozycji". Wcześniej Telewizja Republika poinformowała, że rakieta pojawiła się w okolicach miejscowości Wożuczyn-Cukrownia w powiecie hrubieszowskim w woj. lubelskim.

Lokalizacja miejscowości Wożuczyn-Cukrownia

Kilka godzin wcześniej doszło do zmasowanego ataku Rosji na ukraińskie miasta. Co najmniej 12 osób zginęło, a 76 zostało rannych. Wśród celów wojsk Kremla były bloki mieszkalne, centra handlowe, placówki medyczne i metro w Kijowie, Lwowie, Odessie, Zaporożu, Dnieprze i Charkowie.

Redakcja poleca

Rakieta w okolicach Hrubieszowa. Służby prowadzą akcję poszukiwawczą

- Jesteśmy w stałym kontakcie z żandarmerią oraz Komendą Wojewódzką Policji. Dostaliśmy informację o tym, że na radarze pojawił się niezidentyfikowany obiekt w okolicach Hrubieszowa, po czym znikł. Nie mamy żadnego potwierdzenia na temat tego, że spadł na terenie naszego województwa – poinformował PAP wojewoda lubelski Krzysztof Komorski.

Rzecznik KWP w Lublinie nadkom. Andrzej Fijołek powiedział PAP, że policja weryfikuje pojawiające się informacje. - Na chwilę obecną nie mogę nic potwierdzić. Nie mamy informacji, żeby ktokolwiek ucierpiał i żeby zaistniał jakiś wybuch na terenie naszego województwa – podał.

Źródło Radio ZET/Telewizja Republika/PAP - Piotr Nowak

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET