Referendum w Krakowie coraz bliżej. Kiedy wyniki? „To zależy"
Od północy z piątku na sobotę do czasu zakończenia głosowania będzie obowiązywać cisza referendalna w Krakowie. Głosowanie w sprawie odwołania prezydenta i rady miasta odbędzie się w niedzielę w godzinach 7-21. Kiedy poznamy wyniki?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zasady obowiązują podczas kampanii referendalnej w Krakowie.
- Kiedy będą znane wyniki referendum.
- Ile osób musi wziąć udział w referendum, aby było ono ważne.
Kraków odwoła prezydenta? Referendum coraz bliżej
Od zakończenia kampanii referendalnej, o północy z piątku na sobotę, do zakończenia głosowania zabronione jest zwoływanie zgromadzeń, organizowanie pochodów i manifestacji, wygłaszanie przemówień, rozdawanie ulotek i prowadzenie w inny sposób agitacji w związku z referendum. Mówi o tym Ustawa o referendum lokalnym. Na 24 godziny przed dniem głosowania do jego zakończenia zabrania się podawania do publicznej wiadomości sondaży opinii publicznej dotyczących przewidywanych zachowań mieszkańców w referendum i wyników referendum oraz sondaży przeprowadzonych w dniu głosowania.
Kiedy będzie wiadomo, czy stolica Małopolski odwołała prezydenta i radę miejską? Krajowe Biuro Wyborcze Delegatura w Krakowie przewiduje, że wyniki referendum znane będą w poniedziałek w godzinach porannych. – To zależy od tempa prac komisji obwodowych ds. referendum, których będzie 453 – powiedziała w rozmowie z PAP dyrektor krakowskiej delegatury KBW Barbara Golanko. Protokoły wyników głosowania w danym obwodzie zostaną podane do publicznej wiadomości w lokalach obwodowych komisji ds. referendum, w miejscach dostępnych dla zainteresowanych.
Z kolei protokoły wyniku referendum, zarówno w referendum w sprawie odwołania Prezydenta Miasta Krakowa, jak i referendum w sprawie odwołania Rady Miasta Krakowa, sporządzone przez Miejską Komisję ds. Referendum, zostaną podane do publicznej wiadomości w budynku Urzędu Miasta Krakowa. Nie przewiduje się publikowania wyników cząstkowych.
Referendum w Krakowie to inicjatywa obywateli
Referendum ws. odwołania Miszalskiego oraz Rady Miasta Krakowa zostało zainicjowane przez grupę obywateli, oficjalnie odcinających się od polityki. Ich pomysł wsparli politycy opozycji, w tym PiS, Konfederacja, a także środowisko radnego i byłego posła PO Łukasza Gibały. Aby głosowanie ws. odwołania prezydenta było ważne, do urn musi pójść co najmniej 158 555 mieszkańców, czyli minimum 3/5 liczby osób biorących udział w wyborze prezydenta miasta w II turze. W przypadku rady miasta, w której większość ma KO i Nowa Lewica, minimalna wymagana liczba głosujących wynosi 179 792.
Zdaniem Miszalskiego próba jego odwołania jest dla jego krytyków rodzajem „dogrywki” do ostatnich wyborów samorządowych. W ostatnich tygodniach w rozmowach z dziennikarzami przyznał, że niektóre decyzje były błędne i zapowiedział korekty, polegające m.in. na wycofaniu opłat dla mieszkańców za parkowanie w niedzielę w centrum miasta, zmianach kadrowych i zmniejszeniu liczby etatów w urzędzie.
Z kolei przeciwnicy zarzucają Miszalskiemu m.in. zadłużenie miasta, kolesiostwo, niespełnienie wyborczych obietnic, sprawowanie urzędu w sposób niegodny. Nie podobają się im również sposób wprowadzenia i zasady strefy czystego transportu (SCT), podwyżki cen biletów, wydłużenie godzin płatnego parkowania.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET