Rekonstrukcja rządu? Tajemnicze słowa Tuska. "Nie wszyscy mają powody do radości"
Premier Donald Tusk zapowiedział we wtorek w TVP Info, że po wyborach prezydenckich Radę Ministrów czeka rekonstrukcja. Według jego zapowiedzi rząd ma być "mniejsz, ale dużo sprawniejszy". Nie podał jednak żadnych nazwisk.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co Donald Tusk powiedział na temat planowanej rekonstrukcji rządu.
- Czy zdradził jakieś nazwiska i dalsze szczegóły tych zmian.
- Kiedy miała miejsce ostatnia poważna rekonstrukcja Rady Ministrów.
Rekonstrukcja rządu? Tusk zapowiada: mniejszy, ale sprawniejszy
Donald Tusk udzielił we wtorek wywiadu TVP Info. W rozmowie został m.in. zapytany o rekonstrukcję rządu po wyborach prezydenckich. Przypomnijmy, że spekulacje na temat roszad personalnych w gabinecie Tuska pojawiają się w mediach od dłuższego czasu. Sam premier na początku lutego zapowiadał, że do rekonstrukcji dojdzie jeszcze w tym roku. Nazwał to wówczas "zmianą systemową" i podkreślał, że w rezultacie "będzie mniej ministrów", a jego gabinet "będzie jednym z najmniejszych w Europie".
Na pytanie we wtorkowej rozmowie odpowiedział: "Tak. Chociaż ja chcę, żeby przez najbliższe kilka dni te emocje opadały". - W czerwcu wrócę już na spokojnie do rozmów z moimi partnerami koalicyjnymi. Nie, żeby im coś zabrać, tylko żeby ten rząd był mniejszy, mniej liczebny, ale w dobrych proporcjach dla wszystkich i dużo sprawniejszy - powiedział szef rządu.
Stwierdził, że "nie wszyscy mają powód do radości". Przyznał również, że chciałby renegocjować umowę koalicyjną, przypominając, że koalicjanci zapisali w niej cele i będą musieli się zająć tymi, których nie byli w stanie zrealizować. Nie podał jednak żadnych nazwisk ministrów, którzy mogą stracić stanowiska, ani dalszych szczegółów.
Pod koniec marca Onet opublikował doniesienia, z których wynikało, że Tusk chce "przeorać" rząd. Pisano m.in. o połączeniu niektórych resortów, zwłaszcza tych gospodarczych, jak choćby Ministerstw Rozwoju i Technologii oraz Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej. Zdaniem Tuska tego typu przykłady odrębności resortowej są "dysfunkcjonalne". Portal informował, że do rekonstrukcji faktycznie ma dojść po wyborach, niezależnie od tego, czy nowym prezydentem zostanie ktoś z koalicji rządowej czy z opozycji.
Ostatnia rekonstrukcja rządu - maj 2024
Przypomnijmy, że do ostatniej głębszej rekonstrukcji rządu (pomijając pojedyncze przypadki powoływana nowych ministrów w miejsce ustępujących) doszło w maju 2024 roku w związku ze startem niektórych członków gabinetu Tuska w eurowyborach i uzyskaniem przez nich mandatów w Parlamencie Europejskim.
Tomasz Siemoniak zastąpił wówczas Marcina Kierwińskiego na stanowisku szefa MSWiA, Hanna Wróblewska stanęła - zamiast Bartłomieja Sienkiewicza - na czele resortu kultury. Nowym ministrem aktywów państwowych został Jakub Jaworowski, zastępując Borysa Budkę. Miejsce Krzysztofa Hetmana jako ministra rozwoju i technologii zajął natomiast Krzysztof Paszyk.
Źródło: Radio ZET/PAP/TVP Info
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET