Rewolucja w syrenach i systemie ostrzegania ludności. Co się zmieni?
Rząd zapowiada rewolucję w systemie powiadamiania ludności w momencie zagrożenia. – To jest wielki projekt, od którego chcemy zacząć realizację ustawy o ochronie ludności – mówi szef MSWiA Tomasz Siemoniak. Przeprowadzone testy wykazały, że syreny alarmowe niekoniecznie słychać dobrze m.in w biurach i centrach handlowych.
"Już nie tylko syreny". System ostrzegania ludności do zmiany
Minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim akcentował znaczenie systemu ostrzegania. Zaznaczył, że od jego jakości zależy ocalenie wielu osób, ich majątku i podejmowanie właściwych działań. Szef MSWiA zapowiedział, że w zrewolucjonizowanym systemie zostaną wykorzystane telefonia komórkowa, internet i tablice świetlne. – Do tego mają służyć już nie tylko syreny, ale też nowoczesne technologie – podkreślił.
Rafał Trzaskowski, podsumowując program "Warszawa chroni", zwrócił uwagę, że przeprowadzony w stolicy test sygnałów alarmowych pokazał m.in., że gorzej słychać je w sklepach wielopowierzchniowych czy nowoczesnych biurach, które są izolowane od jakichkolwiek dźwięków z zewnątrz. Dodał, że sygnały dochodzą do obywateli w bardzo różnym czasie. W związku z tym zaleca się wprowadzenie technologii Cell Broadcast, która została wykorzystana już w kilkunastu państwach Unii Europejskiej. – Polega ona na wysyłaniu SMS-ów, w tym samym czasie do wszystkich odbiorców – wyjaśnił.
– Postulujemy zbudowanie centralnego modułowego systemu ostrzegania i alarmowania, żeby każdy szczebel zarządzania kryzysowego mógł rozsyłać komunikaty – powiedział Trzaskowski. Dodał także, że jest potrzeba uproszczenia procedur. Zapowiedział, że Warszawa będzie promować aplikację RSO (Regionalny System Ostrzegania - red.) dostępną w App Store i Google Play. – I rozważamy wprowadzenie różnych innych, alternatywnych kanałów informowania ludności, żeby wszyscy otrzymali wiadomość w tym samym czasie – zaznaczył.
Sejm jednogłośnie przyjął ustawę o ochronie ludności
Sejm 8 listopada uchwalił wraz z poprawkami ustawę o ochronie ludności i obronie cywilnej. Za głosowało 448 posłów, nikt nie był przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Poseł PiS Paweł Szefernaker tuż przed głosowaniem oświadczył, że "Polacy czekają na tę ustawę", a Prawo i Sprawiedliwość, jako "konstruktywna opozycja", ją poprze. Ustawa zakłada powstanie systemu ochrony ludności, który będzie mógł się przekształcić w obronę cywilną. Na realizację nowych rozwiązań rząd będzie przeznaczać rocznie nie mniej niż 0,3 proc. PKB.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET