Rodzina Łukasza Litewki przerywa milczenie. „To nie przychodzi nam z łatwością"
We wtorek bliscy tragicznie zmarłego posła Łukasza Litewki opublikowali list otwarty. „Pisanie tych słów nie przychodzi nam z łatwością, jednak wierzymy, że czasem trzeba zrobić krok w tył, aby później móc iść dalej" – czytamy. Przekazano nowe informacje na temat Fundacji Team Litewka.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są przyszłe plany Fundacji Team Litewka po śmierci posła.
- Co spowodowało wstrzymanie komunikacji Fundacji na Facebooku.
- Jakie były reakcje internautów na plany kontynuacji działań Fundacji.
List otwarty rodziny zmarłego Łukasza Litewki
Fundacja Team Litewka łączy działania społeczne, wsparcie dla zwierząt i inicjatywy lokalne w całej Polsce. Po tragicznej śmierci Łukasza Litewki w wypadku na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej pojawiły się liczne pytania o jej przyszłość. We wtorkowym liście rodzina posła ujawniła nowe informacje. „Zależało nam, aby dzieło naszego syna, brata, partnera, przyjaciela – Fundacja Team Litewka – było kontynuowane w niezmienionej formie, z jasno określonymi celami oraz z ludźmi, z którymi na co dzień ją tworzył, ufał i którym my również ufamy" – napisano.
„Naszą wolą było dołączenie do Rady Fundacji w taki sposób, by móc mieć realny wpływ na kierunek jej działań i tym samym ochronę dziedzictwa Łukasza. Niestety, nie wszyscy podzielili to zdanie. Część członków Rady zaczęła forsować własne pomysły, stojące w sprzeczności z naszą wolą" – dodano w liście. W związku z tym, do czasu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości, podjęto decyzję o wstrzymaniu komunikacji związanej z działaniami Fundacji na facebookowym profilu. „Dajcie nam proszę czas, wykażcie się cierpliwością i – mimo tej niezręcznej ciszy, która nie była intencjonalna – zostańcie tutaj z nami" – dodano w liście.
W poprzednim liście Teamu Litewka opublikowanym 6 maja wspomniano o setkach wiadomości, telefonów i maili zachęcających do dalszej pomocy – „by trud Łukasza nie poszedł na marne". Podkreślono również, że określenie dalszych losów fundacji nie byłoby możliwe bez rozmów z rodziną i bliskimi zmarłego posła. „Dziś mieliśmy okazję porozmawiać i jesteśmy zgodni, że najlepszą możliwą formą uczczenia Jego pamięci jest dalsze, wspólne realizowanie tego, co sobie wymarzył" – przekazano wówczas. Internauci zareagowali na tę wiadomość z dużym entuzjazmem.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET