Rozłam w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Poszło o TK. „Zrezygnowałam"

2 min. czytania
03.11.2026 13:54
Obserwuj nas na Google

W Radzie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka doszło do rozłamu i serii rezygnacji po stanowisku, jakie zarząd wydał w sprawie kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym. „Nie jest to pierwszy problem na linii Zarząd – Rada" – napisała Hanna Machińska w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

Machińska
fot. Zbyszek Kaczmarek / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były główne przyczyny rezygnacji członków Rady HFPC.
  • Dlaczego Hanna Machińska nie zgadza się z zarządem HFPC.
  • Co zarząd HFPC powiedział o kryzysie Trybunału Konstytucyjnego.

Rada HFPC nie zgadza się z oświadczeniem Zarządu Fundacji ws. TK?

W sobotnim oświadczeniu Zarząd Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka ocenił, że podstawy prawne odsunięcia prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego od czynności są wątpliwe, a ostatnie wydarzenia pogłębiają kryzys. „Nie dostrzegamy wyraźnych podstaw prawnych do tego, by decyzję taką mogła wydać sędzia o najdłuższym stażu” – napisano w stanowisku podpisanym przez prezesa Fundacji Macieja Nowickiego. 

Do sprawy odniosła się dr Hanna Machińska, widniejąca na stronie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka jako członkini Rady Fundacji. „Dziś zrezygnowałam z członkostwa w Radzie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Przyczyną wystąpienia było ostatnie stanowisko Zarządu Fundacji w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, z którym się nie zgadzam  i generalnie brak gotowości Zarządu do podjęcia współpracy z Radą w tak trudnym  i krytycznym momencie, jakim jest sprawa TK. Nie jest to pierwszy problem na linii Zarząd – Rada" – napisała Machińska w oświadczeniu opublikowanym w poniedziałek późnym wieczorem.

Z członkostwa w radzie zrezygnowało sześć osób

Hanna Machińska w dalszej części oświadczenia poinformowała, że, oprócz niej, rezygnacje złożyli także: Henryka Bochniarz, prof. Andrzej Rzepliński, prof. Mirosław Wyrzykowski, prof. Wojciech Sadurski i Ewa Woydyłło-Osiatyńska. Zdaniem Machińskiej Fundacja nie wykorzystała „potencjału prawniczego, intelektualnego” członków Rady. 

W rozmowie z TVN24 Hanna Machińska odniosła się także do fragmentu oświadczenia Zarządu HFPC, w którym podkreślono, że „ przepychanki między sędziami a Prezydentem RP przed wejściem do budynku Trybunału godzą w powagę instytucji państwa i są wymownym symbolem kryzysu państwa”. – Co to w ogóle jest? Czy to były przepychanki? Sędziowie się przepychali? – dopytywała.

Redakcja poleca

Fundacja podkreśliła, że TK pozostaje w głębokim kryzysie instytucjonalnym od końca 2015 r. W jej ocenie nie jest obecnie w stanie wykonywać zadań niezależnie i bezstronnie, co szkodzi ochronie praw człowieka i praworządności. Zarząd HFPC zakwestionował podstawy piątkowego zarządzenia – ale zastrzeżono, że wydarzeń nie można oceniać w oderwaniu od przyczyn kryzysu. Fundacja przypomniała swoje stanowisko, że legalnie wybrani sędziowie powinni rozpocząć pracę, a prezydent nie ma prawa blokować ani unieważniać wyboru Sejmu.

Źródło: Radio ZET/PAP/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET