Ruch prokuratury ws. Marcina Romanowskiego. „Błąd w ustaleniach faktycznych”
Jak przekazała Prokuratura Krajowa, do Sądu Apelacyjnego w Warszawie trafiło we wtorek zażalenie na postanowienie o wydaniu b. wiceszefowi MS Marcinowi Romanowskiemu listu żelaznego w śledztwie dot. Funduszu Sprawiedliwości.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co zawiera zażalenie prokuratury na decyzję sądu ws. Marcina Romanowskiego.
- Dlaczego sąd wydał list żelazny dla Marcina Romanowskiego.
- Ile zarzutów chcą postawić śledczy Marcinowi Romanowskiemu.
Prokuratura złożyła zażalenie na decyzję ws. Marcina Romanowskiego
Jak poinformował rzecznik PK prok. Przemysław Nowak, prokurator skierował we wtorek do Sądu Apelacyjnego w Warszawie zażalenie na postanowienie warszawskiego Sądu Okręgowego o wydaniu b. szefowi MS, posłowi PiS Marcinowi Romanowskiemu listu żelaznego w śledztwie dot. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.
Prok. Nowak poinformował, że w zażaleniu prokurator „podniósł dwa zarzuty: błędu w ustaleniach faktycznych oraz obrazy przepisów postępowania”. Jak czytamy w komunikacie PK, „prokurator wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez nieuwzględnienie wniosku Marcina Romanowskiego i odmowę wydania mu listu żelaznego, ewentualnie o uchylenie postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji”.
List żelazny dla polityka PiS
Pod koniec września Sąd Okręgowy w Warszawie wydał list żelazny wobec byłego wiceszefa Ministerstwa Sprawiedliwości Marcina Romanowskiego. Rzeczniczka Sądu Okręgowe w Warszawie powiedziała, że w ocenie sądu lepszą decyzją będzie wydanie listu żelaznego wobec Marcina Romanowskiego i wyjaśnienie sprawy niż opieranie się na dotychczas nieskutecznych metodach.
Przypomnijmy, że śledczy chcą postawić Marcinowi Romanowskiemu łącznie 19 zarzutów. Te są związane z wydatkowanie pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości w czasie, gdy zasiadał on na stanowisko wiceministra w resorcie sprawiedliwości.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET