Ruch Trzaskowskiego ws. Szpitala Południowego. „Decyzja jest już realizowana"
„Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zadecydował, że Warszawski Szpital Południowy będzie miał nową, odpolitycznioną radę nadzorczą" – przekazał stołeczny ratusz. W komunikacie dodano, że wyznaczono już nowe osoby do rady. Kiedy zostanie formalnie wybrana?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany zostały wprowadzone w radzie Warszawskiego Szpitala Południowego.
- Dlaczego dotychczasowy zarząd Szpitala Południowego został odwołany.
- Jakie działania zostały podjęte po wykryciu nieprawidłowości w szpitalu.
Nowa rada Warszawskiego Szpitala Południowego
Z informacji przekazywanych przez stołeczny ratusz wynika, że nowa rada Warszawskiego Szpitala Południowego zostanie formalnie wybrana prawdopodobnie w poniedziałek. „Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zadecydował, że Warszawski Szpital Południowy będzie miał nową, odpolitycznioną radę nadzorczą. Ta decyzja jest już realizowana. Są wyznaczone nowe osoby do rady – autorytet w dziedzinie systemu ochrony zdrowia i urzędnicy” – poinformował stołeczny ratusz.
W piątek kandydaci zostali zatwierdzeni przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego. „Aby sformalizować powołanie nowej rady, jej przyszli członkowie składają wymagane dokumenty, w tym zaświadczenie z Krajowego Rejestru Karnego. Gdy tylko je dostarczą, najprawdopodobniej w poniedziałek, nowa rada zostanie formalnie wybrana” - podał warszawski ratusz. O tym, że zostanie powołana nowa rada nadzorcza Warszawskiego Szpitala Południowego, Rafał Trzaskowski informował już w piątek.
„Nie będzie w nich polityków"
Prezydent Warszawy zapowiedział też zmiany w miejskich spółkach medycznych. Nastąpią one w czerwcu. – Nie będzie w nich polityków – podkreślił. W czwartek dotychczasowa rada nadzorcza Szpitala Południowego na wniosek prezydenta miasta odwołała dotychczasowy zarząd placówki. Stało się to po publikacji Zero.pl.
Według doniesień portalu koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus Dawid Kacprzyk, miał w trakcie specjalizacji zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Opinię publiczną oburzyła również informacja, że na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy KO mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji. Pojawiły się również doniesienia o specjalnym „saloniku VIP" dla polityków.
Dawid Kacprzyk w poniedziałek zrezygnował z członkostwa w KO, a w czwartek z mandatu radnego dzielnicy Ursus; zwrócił też szpitalowi część wypłaconych mu pieniędzy - pół miliona złotych. W Szpitalu Południowym trwają kontrole prowadzone przez stołeczny ratusz i Narodowy Fundusz Zdrowia. Sprawę opisywanych w lecznicy nieprawidłowości bada prokuratura. Toczy się też postępowanie Naczelnej Izby Lekarskiej. Prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział, że prokuratura zbada, czy Rafał Trzaskowski wiedział o nieprawidłowościach w szpitalu.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET