`

Ruszył na policjantów z nożem, postrzelony 44-latek nie żyje. Nowe informacje z prokuratury

2 min. czytania
12.10.2026 16:22
Obserwuj nas na Google

Jak przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy Agnieszka Adamska-Okońska, wstępnie nie wskazano, by doszło do uchybień w trakcie jednej z policyjnych interwencji. Został podczas niej śmiertelnie postrzelony 44-latek.

Policja w Bydgoszczy
fot. PAP/Agnieszka Bielecka

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co było przyczyną interwencji policji w Bydgoszczy.
  • Jakie wstępne ustalenia podała bydgoska prokuratura.
  • Które organy są zaangażowane w wyjaśnianie sprawy.
  • Dlaczego postępowanie może być przeniesione do innej prokuratury.

Wyjaśnianie sprawy interwencji policjantów w Bydgoszczy

Według wstępnych ustaleń śledczych, nic nie wskazuje na to, by doszło do uchybień podczas interwencji policyjnej w Bydgoszczy. Podczas niej śmiertelnie postrzelono 44-latka. O sprawie poinformowała rzeczniczka bydgoskiej Prokuratury Okręgowej Agnieszka Adamska-Okońska. Śledczy są w trakcie analizy zebranego dotąd materiału dowodowego. W nocy z niedzieli na poniedziałek w miejscu zdarzenia pracował dyżurny prokurator. Zostały przeprowadzone oględziny zwłok, lokalizacji oraz przesłuchano świadków. 

Sprawą zainteresowali się też funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych Policji oraz wydział kontroli komend miejskiej i wojewódzkiej. Jak podkreśliła prok. Adamska-Okońska, wykonywane są czynności, które muszą być przeprowadzone w pierwszej kolejności. Poddawane analizie są zebrane materiały dowodowe. Zostanie w sprawie wszczęte śledztwo. Prawdopodobnie postępowanie będzie powierzone innej placówce, niż Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Południe. Procedura ta dotyczy zachowania bezstronności, gdyż bydgoscy prokuratorzy i policjanci współpracują ze sobą na co dzień.

Redakcja poleca

Agresywny 44-latek zaatakował funkcjonariuszy

Według informacji przekazanych przez rzeczniczkę Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, mł. insp. Monikę Chlebicz w dotychczasowych ustaleniach nie stwierdzono niecelowości użycia broni w trakcie interwencji, jednak są to wstępne wnioski. W niedzielę późnym wieczorem na bydgoskim osiedlu Błonie wezwano policjantów w związku z tym, że w jednej z kamienic mężczyzna sam się okaleczał. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce wezwali kolejne patrole, gdyż zastano tam agresywnego mężczyznę, który trzymał nóż.

Akcja po czasie przeniosła się na zewnątrz budynku. W pewnym momencie 44-latek ruszył z nożem w ręku w kierunku policjantów. Funkcjonariuszka, która interweniowała w tej sprawie oddała jeden strzał z broni, który ranił agresora. Ratownicy, którzy znajdowali się w obecnej na miejscu karetce pogotowia natychmiast ruszyli do udzielenia pomocy rannemu i przewieźli go do szpitala. Policjanci otrzymali po około godzinie informację, że mężczyzna zmarł.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET