`

Słyszysz taki dźwięk w lesie? „Zatrzęsienie telefonów”

2 min. czytania
15.09.2025 09:43
Obserwuj nas na Google

Jesienią toprowcy odbierają liczne telefony od turystów, którzy zgłaszają „ryk niedźwiedzia” na szlaku. Ratownicy wyjaśniają. I apelują o rozwagę.

Turysci w lesie
fot. Albin Marciniak/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy niedźwiedź ryczy.
  • Czyje odgłosy słychać w lesie jesienią.
  • Co zrobić, gdy spotkamy niedźwiedzia na szlaku.

Ryk niedźwiedzia w lesie?

W ostatnim czasie TOPR odnotował „zatrzęsienie telefonów” od turystów, którzy pytają, czy to możliwe, że słyszą w lesie ryk niedźwiedzia. Spotkania z niedźwiedziami na szlakach się zdarzają, coraz częściej słyszymy też o osobnikach, które podchodzą pod osady. Turyści są czujni, czasem aż za bardzo.

„Ratownicy TOPR proszą, aby NIE DZWONIĆ do nich w związku z rykowiskiem jeleni. Ostatnio występuje niestety zatrzęsienie takich telefonów, a one blokują numer alarmowy!!!” - pisze TOPR w mediach społecznościowych. „W Tatrach trwa rykowisko. Jelenie ryczą. Niedźwiedzie NIE RYCZĄ” - podkreślają toprowcy.

Atak niedźwiedzia w Polsce

Na początku września media społecznościowe obiegł film, na którym młody niedźwiedź goni turystę w Dolinie Kościeliskiej. Takie obrazy zostają w głowie. A potem działają na wyobraźnię.

- To nie był atak - podkreślił w rozmowie z TVN24 Filip Zięba z Tatrzańskiego Parku Narodowego. Ekspert wyjaśnił, że niedźwiedź musiał kawałek przejść doliną, bo z obu stron były skały. Gdy turyści się wycofali, odbił w bok. - Niedźwiedzie częściej widzą ludzi niż ludzie niedźwiedzie - zauważył ekspert. Rzadko jednak dochodzi do ataku.

Gdy spotkamy niedźwiedzia na drodze, spokojnie się oddalamy. Nie krzyczymy, nie uciekamy, nie wyjmujemy telefonu. Przed wyprawą w góry można zaopatrzyć się w gaz pieprzowy na niedźwiedzie.

Problemem są tzw. zepsute niedźwiedzie, które śmiało podchodzą do osad ludzkich. W Bukowcu na Podkarpaciu niedźwiedzica z młodymi właśnie zagryzła 20 kóz. RDOŚ oszacował straty i wypłaci gospodarzowi odszkodowanie.

- W takich sytuacjach skuteczne są grodzenia elektryczne - podkreślał w maju 2025 r. w rozmowie z Radiozet.pl Rafał Rzepkowski z WWF Polska. - Przede wszystkim należy zidentyfikować miejsca problemowe, tzw. hot spoty, przyjrzeć się tym miejscom i je zabezpieczyć lub odpowiednio wyposażyć. Gmina, która ma problem z niedźwiedziami, może się do nas zgłosić - poinformował ekspert.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET