"Uderzeniowa dawka chloru" w rurach. Ruszyła walka z legionellą
W sobotę po południu ruszyła w Rzeszowie wielka dezynfekcja sieci wodociągowej. To działanie prewencyjne, związane z szerzeniem się w mieście bakterii legionella. Do tysiąca kilometrów rur wtłaczana jest woda z dawką chloru 20-krotnie wyższą niż normalna.
Rzeszów dezynfekuje swoją sieć wodociągową. Po południu ruszyła wielka akcja, którą zapowiadał na tygodniu prezydent miasta Konrad Fijołek.
Jak ustalił reporter Radia ZET Przemek Taranek, do tysiąca kilometrów rur w mieście wtłaczana jest woda z 20-krotnie wyższą niż normalnie dawką chloru. Natomiast w niedzielę, w drugim dniu dezynfekcji, sieć wodociągowa będzie dokładnie płukana. Zapach chloru może utrzymywać się do kilku dni.
Legionella w Rzeszowie. Ruszyła wielka dezynfekcja
Legionelloza szerzy się w rzeszowskich szpitalach. Od piątku przybyło 14 zakażonych pacjentów, łącznie jest ich obecnie 127. Zmarło osiem osób zakażonych legionellą. Wszyscy byli osobami starszymi, z chorobami współistniejącymi i obniżoną odpornością.
- Mamy dwie linie technologiczne, na których będziemy sukcesywnie podnosić dawkę chloru. Standardowa dawka to 0,3 miligrama na decymetr sześcienny. Zostanie podwyższona do 6 miligramów na decymetr sześcienny – wyjaśnił w rozmowie z PAP dyrektor ds. technicznych Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Rzeszowie Robert Potoczny.
- Legionella, legionelloza: co to jest choroba legionistów, skąd się bierze?
- Legionella, legionelloza: jakie są objawy zakażenia
- Legionella pneumophila: leczenie legionellozy
Czyszczenie wodociągu potrwa kilka godzin. Trzeba poczekać, aż woda z podwyższoną zawartością chloru dojdzie do końca sieci wodociągowej, która w Rzeszowie ma ok. 1 tys. km.
Nadal nie jest znane źródło zakażenia. Możliwe, że jest nim woda ze wspomnianej sieci wodociągowej. Bakteriami legionelli można się zarazić tylko poprzez wdychanie rozpylonych cząsteczek wody, np. pod prysznicem. - Trzymajmy normalną higienę. Odchodząc od niej możemy „wyhodować” gorszy problem niż legionella. Inna sprawa – nie przenosi się zakażenie (tą bakterią - red.) z człowieka na człowieka – powiedział reporterowi Radia ZET epidemiolog dr Artur Harmata. Legionella rozwija się w ciepłej wodzie, mającej od 20 do 50 stopni C. Atakuje układ oddechowy.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET