Z rzeki wyłowiono ciało. To zaginiony 16-latek

2 min. czytania
12.04.2023 21:08
Obserwuj nas na Google

W Wielką Sobotę z Wisłoka wyłowiono zwłoki. Ze wstępnej identyfikacji wynika, że to 16-latek, który 14 marca wskoczył do rzeki w Rzeszowie, uciekając przed policją. Porwał go wówczas nurt.

zwłoki w rzece
fot. JAROSLAW JAKUBCZAK/POLSKA PRESS/Polska Press/East News (zdj. ilustracyjne)

Chodzi o sprawę zaginionego nastolatka, który 14 marca uciekał przed policjantami. Funkcjonariusze chcieli go wylegitymować, ale chłopak wskoczył do rzeki w Rzeszowie. W Wielką Sobotę płetwonurkowie wyłowili z rzeki ciało. 

– Na odnalezienie ciała czekali rodzice, którzy do samego końca wierzyli w nasz zespół. Z uwagi na zmienne warunki lustra wody i pogodę podchodziliśmy do sprawy trzykrotnie – przekazał portalowi rzeszow-news.pl Maciej Rokus z Grupy Specjalnej Płetwonurków RP. 

Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów wszczęła wówczas śledztwo w kierunku "doprowadzenia namową lub przez udzielenie pomocy do targnięcia się na własne życie".

Rzeszów. Ciało w Wisłoku. To 16-latek, który uciekał przed policją

Jak poinformował w środę Polską Agencję Prasową rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie prok. Krzysztof Ciechanowski, dotychczas została przeprowadzona wstępna identyfikacja zwłok na podstawie zeznań członków rodziny, którym okazano ciało. Zdaniem prokuratury pozwala ona na stwierdzenie, że to osoba, która 14 marca 2023 r. wskoczyła do rzeki Wisłok.

- W toku wykonanych oględzin zewnętrznych zwłok na miejscu ich znalezienia nie ujawniono obrażeń, które mogłyby wskazywać na udział osób trzecich – wyjawił prok. Ciechanowski. Dodał, że prowadzone są dalsze czynności zmierzające do weryfikacji tożsamości, w tym sekcja zwłok, która została zaplanowana na czwartek.

Redakcja poleca

Prokuratura sprawdzała też zachowanie policjantów, którzy wówczas pełnili patrol i chcieli wylegitymować nastolatka. Prokurator zapewnił, że dotychczasowe ustalenia nie wskazują, aby zaszły nieprawidłowości podczas podjęcia czynności przez funkcjonariuszy z patrolu zmotoryzowanego wobec 16-latka. - Z posiadanych informacji wynika, że w stosunku do małoletniego toczyło się postępowanie o umieszczenie go w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w związku z demoralizacją – dodał rzecznik prokuratury.

Z dotychczasowych ustaleń śledztwa wynika, że patrol policyjny zauważył 14 marca br. na bulwarach, w rejonie "mostu tęczowego", mężczyznę siedzącego na ławce z kapturem na głowie. Na widok radiowozu mężczyzna wstał i zaczął coraz szybciej iść w stronę ul. Piłsudskiego. Gdy policjant krzyknął, żeby się zatrzymał, mężczyzna zaczął biec i w pewnym momencie wszedł do rzeki. Porwał go nurt. Czterech policjantów próbowało mu pomóc: weszli do wody, utworzyli łańcuch, jednak nurt okazał się zbyt silny i nie zdołali go wyciągnąć.

Strażacy rozpoczęli poszukiwania młodego mężczyzny, najpierw z pontonów i z sonarem sprawdzali koryto Wisłoka oraz jego brzegi, później dołączyło do nich 50 policjantów, którzy również przeczesywali brzegi rzeki. Poszukiwania prowadzono także z powietrza - przy użyciu drona. W sobotę na wysokości mostu kolejowego w Rzeszowie ciało zostało wyłowione. Odnalazła je Grupa Specjalna Płetwonurków RP.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP/rzeszow-news.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET