Zwłoki młodego mężczyzny wyłowione z Wisłoka. "Na odnalezienie ciała czekali rodzice"
Płetwonurkowie wyłowili w Rzeszowie z rzeki Wisłok ciało młodego mężczyzny. Śledczy sprawdzą, czy jest to 17-latek, który w połowie marca podczas ucieczki przed policjantami wskoczył do Wisłoka. - Na odnalezienie ciała czekali rodzice, którzy do samego końca wierzyli w nasz zespół - powiedział w rozmowie z Rzeszow-news.pl Maciej Rokus z Grupy Specjalnej Płetwonurków RP.
O wyłowieniu z Wisłoka ciała młodego mężczyzny policjanci zostali poinformowani w sobotę ok. godz. 12.20. - Nurkowie wyłowili ciało na wysokości mostu kolejowego. Na miejsce przyjechał prokurator, w tej chwili ustalana jest tożsamość osoby wydobytej z rzeki - powiedział PAP Bartosz Wilk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.
Ciało odnalazła Grupa Specjalna Płetwonurków RP. Sekcja zwłok ma wykazać, czy to ciało nastolatka, który 14 marca wbiegł do Wisłoka uciekając przed policjantami. Funkcjonariusze chcieli pomóc chłopakowi wydostać się z rzeki, ale porwał go silny nurt.
Rzeszów. Z Wisłoka wyłowiono ciało młodego mężczyzny
- Na odnalezienie ciała czekali rodzice, którzy do samego końca wierzyli w nasz zespół. Z uwagi na zmienne warunki lustra wody i pogodę podchodziliśmy do sprawy trzykrotnie - powiedział w rozmowie z Rzeszow-news.pl Maciej Rokus z Grupy Specjalnej Płetwonurków RP.
ZOBACZ TAKŻE: Makabryczne odkrycie w Wiśle. Prokuratura potrzebuje badań DNA
Śledztwo ws. 17-latka prowadzi Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie. 14 marca policjanci patrolujący radiowozem bulwar zauważyli siedzącego na ławce nastolatka z kapturem na głowie. Chcieli go wylegitymować, ale chłopak zaczął uciekać. W trakcie ucieczki wskoczył do Wisłoka. Do tej pory nie udało się go odnaleźć.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET