Sebastian M. jest już w Polsce. Zostanie przekazany prokuraturze
Sebastian M., podejrzany o spowodowanie wypadku na A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina, był w poniedziałek konwojowany do Polski. Samolot, którym zatrzymany leciał pod eskortą polskich funkcjonariuszy, wylądował w stolicy wieczorem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kiedy i w jakich okolicznościach wyrażono zgodę na ekstradycję Sebastiana M.
- O której godzinie wylądował samolot, którym zatrzymany był konwojowany pod kontrolą policjantów.
- Gdzie mężczyzna zostanie teraz przetransportowany.
Ekstradycja Sebastiana M.
Samolot, którym Sebastian M. był konwojowany do Polski z ZEA, wylądował o godzinie 19.16. Wyprowadzony z samolotu przez funkcjonariuszy M. zostanie przewieziony do Katowic. Tam, według informacji uzyskanych przez PAP, we wtorek odbędzie się przesłuchanie i postawienie zarzutów.
Dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski wcześniej w poniedziałek ustalił, że Sebastian M., podejrzewany o spowodowanie tragicznego wypadku na autostradzie A1 pod Łodzią, znalazł się na pokładzie samolotu lecącego do Polski pod eskortą polskich funkcjonariuszy.
Ministrowie MSWiA i MS - Tomasz Siemoniak i Adam Bodnar, organizują w poniedziałek o godz. 21 briefing na temat ekstradycji mężczyzny do Polski.
"Sebastian M. już w naszych rękach" - przekazał na platformie X premier Donald Tusk.
Tragedia na A1. Sebastian M. zatrzymany
Sebastian M. jest podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku z 16 września 2023 roku na autostradzie A1 w Sierosławiu niedaleko Piotrkowa Trybunalskiego. Jego bmw uderzyło z ogromną prędkością w samochód, którym podróżowała trzyosobowa rodzina - rodzice i ich 5-letnie dziecko. Wszyscy zginęli na miejscu.
M. został zatrzymany w piątek przez służby Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które pracowały we współpracy z polską policją. Władze ZEA wyraziły ostateczną zgodę na ekstradycję w połowie maja, po tym jak Sebastian M. wcześniej przebywał za granicą.
Źródło: Radio ZET / PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET