Seniorzy na celowniku grupy oszustów. Policjanci z Wrocławia apelują do mieszkańców
Na wrocławskich Krzykach coraz częściej dochodzi do kradzieży i oszustw. Ofiarami najczęściej są seniorzy, którzy wpuszczają do swoich mieszkań nieznajomych, wierząc, że przyszli oni np. w celu sprawdzenia instalacji wodno-kanalizacyjnej lub gazowej. Policjanci apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i zgłaszanie informacji o każdej podejrzanej osobie.
We Wrocławiu grasują oszuści. Ofiarami są seniorzy
W ciągu ostatnich dni na policję wpłynęło już kilka podobnych zgłoszeń od seniorów mieszkających na wrocławskich Krzykach, którzy stracili życiowe oszczędności. We wtorek kolejni emeryci poinformowali funkcjonariuszy o takiej sytuacji. W tym przypadku oszuści podali się za pracowników wodociągów, następnie ukradli z mieszkania dwóch starszych osób pieniądze i biżuterię. Łącznie było to blisko 45 tys. zł. Zazwyczaj przestępcy stosują podobną taktykę: na początku obserwują seniora, sprawdzają, gdzie dana osoba mieszka. Później wchodzą za nim do klatki schodowej. - Osoba, która weszła na plecach takiej starszej osoby, schodzi i wpuszcza kolejną osobę i ta osoba podaje się za pracownika. Trzymają kartkę, notes - wyjaśnił oficer operacyjny policji, cytowany przez TVP3 Wrocław.
Następnie oszuści zapewniają osoby starsze, że muszą przed zimą sprawdzić instalację gazową, ciśnienie wody itd. - Wchodzi taki oszust do mieszkania starszej osoby, podaje sie za eksperta, wydaje plecenie, aby starsza osoba poszła do toalety, odkręciła wodę, sprawdziła czy wszystko jest z tym kranem ok. W tym czasie druga osoba, bo zazwyczaj są dwie osoby, penetruje mieszkanie. Oni wiedzą, gdzie starsze osoby chowają swoje środki - przekazali policjanci. Funkcjonariusze apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i niewpuszczanie nieznajomych do mieszkania - zwłaszcza gdy senior mieszka sam.
Oszuści mają różne taktyki
Należy jednak przypomnieć, że oszuści na różne sposoby okradają osoby starsze - często wykorzystując ich wrażliwość i empatię. Bardzo często mówią, że osoba im bliska - syn, córka, wnuk - jest w niebezpieczeństwie lub była sprawcą wypadku i należy jak najszybciej przelać pieniądze, na przykład na opłacenie adwokata. W taki sposób zostały kilka dni temu oszukane dwie wrocławskie seniorki, przekazując nieznanym osobom łącznie blisko 50 tys. zł w gotówce. - 88-letnia mieszkanka Przedmieścia Oławskiego zrobiła to, bo wcześniej zadzwoniła do niej kobieta, która powiedziała jej, że jej córka spowodowała wypadek, w związku z tym potrzebne są pieniądze, aby opłacić kaucję. Podobna historię usłyszała w słuchawce swojego telefonu 73-letnia mieszkanka Kątów Wrocławskich - poinformował mł. asp. Rafał Jarząb z KMP we Wrocławiu.
Działając pod wpływem silnych emocji, starsze kobiety postanowiły przekazać znaczną sumę pieniędzy "adwokatom", którzy już po kilkunastu minutach zapukali do ich drzwi. - Sposobów, metod i form działania przestępców jest bardzo wiele. Wykorzystują oni zaufanie szczególnie osób starszych i wprowadzają je w błąd. Cel mają tylko jeden - wyłudzić od seniorów jak najwięcej pieniędzy, często oszczędności całego życia - Dlatego rozmawiajmy z naszymi bliskimi, ostrzegajmy nasze babcie, dziadków i osoby starsze przed tego typu oszustami. Nie pozwólmy, żeby obcy ludzie okradali nasze rodziny. O każdym tego typu przypadku informujmy natychmiast służby pod numerem alarmowym 112 - zaapelował mł. asp. Rafał Jarząb.
Źródło: Radio ZET/TVP3 Wrocław
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET