Seria pożarów na osiedlu w Toruniu. „Mieszkańcy są przerażeni"

2 min. czytania
09.06.2026 16:47
Obserwuj nas na Google

Mieszkańcy jednego z osiedli w Toruniu obawiają się o swoje bezpieczeństwo. W ostatnich dniach doszło tam do pożarów wiat śmietnikowych. Choć nikt nie ucierpiał, to w sieci pojawiały się głosy, że nie wydarzyło się to przypadkiem. Jak przekazała portalowi RadioZET.pl toruńska policja, wstępne ustalenia wskazują właśnie na podpalenie. Niespełna dwa miesiące wcześniej na tym samym osiedlu spłonął plac zabaw.

Bloki w Toruniu
fot. Adam Wysocki/East News (zdj. ilustr.)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Do jakiej sytuacji doszło na osiedlu Na Skarpie w Toruniu.
  • Co ustaliła policja w sprawie pożarów.
  • Które wcześniejsze incydenty wzbudziły obawy mieszkańców osiedla.

Seria pożarów na osiedlu w Toruniu

Sytuacja dotyczy osiedla Na Skarpie w Toruniu. Sprawę na swojej stronie na Facebooku opisał lokalny dziennikarz Jacek Kiełpiński. „Mieszkańcy są przerażeni i żądają od spółdzielni Na Skarpie kamer w tym miejscu" - napisał autor profilu „Kiełpiński Konkretnie". Pożary zaczęły się na początku ubiegłego tygodnia. W poniedziałek miało dojść do dwóch takich sytuacji, a do kolejnej - w nocy z soboty na niedzielę. W tym przypadku ogniem zajął się także stojący w pobliżu samochód. 

Zapytaliśmy o sprawę toruńską policję. Jak przekazała nam oficer prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Toruniu podkom. Dominika Bocian, śledczy z Komisariatu Policji Toruń-Rubinkowo prowadzą postępowanie przygotowawcze w sprawie zniszczenia dwóch kontenerów na śmieci w rejonie ulicy Tłoczka. Chodzi zarówno o sytuację z 1, jak i 7 czerwca. 

Redakcja poleca

Policja: mogło dojść do podpalenia

„Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mogło dość do ich podpalenia. Konsekwencją drugiego pożaru było także zniszczenie zaparkowanego obok samochodu Mercedes. Policyjne czynności są w toku, dotychczas nikt nie usłyszał zarzutów" - przekazała portalowi RadioZET.pl podkom. Bocian. Dodała, że w ostatnim czasie w tym rejonie nie było podobnych zgłoszeń. 

To jednak nie pierwsza tego typu sytuacja na osiedlu Na Skarpie. W połowie kwietnia duże poruszenie wzbudził pożar popularnego placu zabaw przy ul. Wyszyńskiego. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie ze zdarzenia i już wtedy ze strony mieszkańców pojawiały się głosy dotyczące bezpieczeństwa. Wtedy okazało się, że rzeczywiście było to podpalenie. Jak ustaliła policja, jego sprawcą był... 8-letni chłopiec, a sprawą zajął się sąd rodzinny.

Mieszkańcy są zaniepokojeni tajemniczymi pożarami, jakie nękają ich osiedle. - Czuję się coraz mniej bezpiecznie, szczególnie, że jeśli to podpalenie, to znaczy, że ktoś z jakiegoś powodu robi to umyślnie. Wczoraj plac zabaw, dzisiaj śmietniki, a kto wie, co będzie jutro. Mam nadzieję, że szybko uda się ustalić, kto to zrobił - mówi nam jedna z mieszkanek osiedla Na Skarpie. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET