`

Siła uderzenia była ogromna, range rover stanął w płomieniach. Kobieta nie żyje

2 min. czytania
24.04.2023 10:32
Obserwuj nas na Google

Tragiczny wypadek na wysokości miejscowości Sieraków (woj. mazowieckie). Samochód uderzył drzewo. Dwie osoby były w stanie krytycznym. Niestety, młoda kobieta zmarła w szpitalu.

wypadek k. Radzymina
fot. Facebook.com/reporterwawa

Na odcinku DW 631 między Nieporętem a Markami doszło do wypadku z udziałem auta marki Range Rover. Ratownicy odebrali zgłoszenie ok. godz. 19 w niedzielę. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że osobowy samochód zjechał nagle na przeciwległy pas ruchu i bez hamowania uderzył w drzewo. Siła uderzenia była ogromna, a auto stanęło w płomieniach.

Pojazdem podróżowały dwie osoby. Rzecznik prasowy KP PSP w Wołominie przekazał, że strażacy musieli użyć sprzętu hydraulicznego, aby umożliwić ratownikom medycznym dostęp do jednej z nich. Wcześniej z rozbitego wraku świadkowie wyciągnęli nieprzytomną pasażerkę.

Redakcja poleca

Wypadek k. Radzymina. Nie żyje młoda kobieta. Siła uderzenia była ogromna

– Na miejsce zadysponowano pięć zastępów straży pożarnej z terenu powiatu wołomińskiego i legionowskiego, pogotowie, policję i załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – poinformował "Gazetę Powiatową" asp. Jan Sobków, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wołominie.

Jak podaje serwis wwl112.pl, pasażerkę auta zaczął reanimować ratownik i druh z OSP Kobyłka, który akurat znalazł się na miejscu wypadku. Chwilę później pojawiły się służby ratownicze. Około 30-letniego mężczyznę z zachowanymi funkcjami życiowymi, w stanie krytycznym, przetransportowano śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala. Ratownikom, po długiej reanimacji, udało się przywrócić tętno kobiety. Zabrała ją karetka. Niestety, około 25-letnia pasażerka auta zmarła w szpitalu.

Na miejscu wypadku wiele godzin razem z zespołem policjantów pracował komisarz Marcin Zdunek. Okoliczności tragedii wyjaśniają funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Wołominie.

Nieoficjalnie reporterzy serwisu WWL112.PL ustalili, że sprawcą wypadku prawdopodobnie był obywatel zza wschodniej granicy. Licznik prędkościomierza miał zatrzymać się na 220 km/h.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/wwl112.pl/"Gazeta Powiatowa"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET