Skandal na komendzie. Dowódca oddziału miał zgwałcić policjantkę. "Zamknął się z nią w pokoju"
Policjant usłyszał zarzuty gwałtu oraz wymuszenia innej czynności seksualnej. Mężczyzna miał według śledczych wykorzystać seksualnie policjantkę budynku policji w podwarszawskim Piasecznie. Ponadto, funkcjonariusz został aresztowany, a także zawieszony i objęty postępowaniem dyscyplinarnym.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty usłyszał dowódca oddziału prewencji.
- Gdzie miało dojść do przestępstwa seksualnego.
- Jakie działania podjęła Komenda Stołeczna Policji po incydencie.
Dowódca oddziału miał wykorzystać policjantkę. Usłyszał zarzuty
Jak potwierdził w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie reporter Polsat News, policjant usłyszał zarzuty o dopuszczenie się gwałtu oraz wymuszenia innej czynności seksualnej. Do zdarzenia miało dojść w części mieszkalnej budynku oddziału prewencji w podwarszawskim Piasecznie, gdzie - jak z kolei informuje tvn24.pl - tego dnia urządzono libację alkoholową z udziałem mundurowych. Poszkodowaną miała być policjantka.
- Było to po godzinach służby, ale na terenie jednostki - przyznał w rozmowie z tvn24.pl jeden z funkcjonariuszy, proszących o zachowanie anonimowości. Wedle ustaleń portalu "dowódca miał zamknąć się w pokoju z młodą policjantką". - I to ona swoim krzykiem zaalarmowała innych funkcjonariuszy. Gdy sforsowano drzwi, zgłosiła napaść na tle seksualnym" - czytamy.
Do sprawy odniosła się już KSP. "Komendant Stołeczny Policji natychmiast po otrzymaniu pierwszych informacji o sytuacji zaistniałej w Oddziale Prewencji Policji w Warszawie polecił w trybie pilnym Wydziałowi Kontroli KSP podjęcie niezbędnych działań, mających na celu ustalenie szczegółów tego zdarzenia" - czytamy we wpisie w mediach społecznościowych.
"Funkcjonariusz, wobec którego sformułowane zostały zarzuty, decyzją Komendanta Stołecznego Policji został już zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych, a w jego sprawie toczy się postępowanie dyscyplinarne. Został on również zatrzymany i na wniosek prokuratora tymczasowo aresztowany" - dodano. Wiadomo też, że funkcjonariuszka, która miała paść ofiarą napaści, otrzymała pomoc psychologiczną. O sprawie jako pierwsza informowała TV Republika.
Źródło: Radio ZET/Polsat News/tvn24.pl/
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET