Skandal w Małopolsce. Wandale zniszczyli zabytek z XIII wieku. "To dla mnie szok"

3 min. czytania
19.03.2026 10:35
Obserwuj nas na Google

We wsi Krzykawka w Małopolsce zniszczono średniowieczne grodzisko. Teren został rozkopany, a na miejscu powstała ziemianka. Sprawą zajmuje się policja. Rozmawialiśmy z dr hab. Dariuszem Rozmusem, archeologiem, profesorem Akademii Humanitas, który był na miejscu. Ekspert nie kryje oburzenia. – Ktoś wiele sił i środków poświęcił, żeby to zbudować – relacjonuje w rozmowie z portalem RadioZET.pl.

Ziemianka w lesie, zdewastowane grodzisko w Krzykawce
fot. Dariusz Rozmus

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do dewastacji grodziska w Krzykawce.
  • Dlaczego brak oznaczenia terenu utrudnia ochronę zabytku.
  • Kto zajmuje się dochodzeniem w sprawie zniszczeń.
  • Co odkryto podczas badań archeologicznych w Krzykawce.

Zdewastowano zabytkowe grodzisko w Krzykawce. Ktoś wykopał ziemiankę

We wsi Krzykawka w gminie Bolesław (powiat olkuski, woj. małopolskie) znajduje się średniowieczny gródek rycerski. Potwierdziły to badania archeologiczne przeprowadzone w latach 80. ubiegłego wieku przez Ewę Szydłowską, a następnie pod nadzorem Jacka Pierzaka i Dariusza Rozmusa. Miejsce to stanowi zabytek wpisany do rejestru. Niestety nie ma żadnego oznakowania.

To właśnie Dariusz Rozmus odwiedza te tereny, ponieważ prowadzi na miejscu badania środowiskowe. W Krzykawce – jak tłumaczy nam ekspert – potwierdza się istnienie wczesnośredniowiecznych śladów wydobycia srebra i ołowiu. Na początku marca archeolog natrafił tam na ziemiankę. – Powstała na majdanie grodziska (majdan – centralna, płaska część wczesnośredniowiecznego grodu, otoczona wałami obronnymi – przyp. red.). Ma dwa pomieszczenia. To jest profesjonalnie zbudowane. Ktoś wiele sił i środków poświęcił, żeby to zbudować – mówi w rozmowie z portalem RadioZET.pl ekspert.

Ziemianka w Krzykawce, zdewastowane średniowieczne grodzisko
Fot. Dariusz Rozmus
Ziemianka w Krzykawce, zdewastowane średniowieczne grodzisko

Ściany oraz strop ziemianki wyłożono deskami. W środku widać także ławki. Archeolog podkreśla, że zaskoczyła go negatywna reakcja na zgłoszenie dewastacji. – Będąc archeologiem, który całe zawodowe życie poświęcił badaniu i ochronie zabytków, mam pozwolić na to, że ktoś całe osiedle ziemianek tam wybuduje albo może dom sobie postawi? To jest po prostu dla mnie szok – nie ukrywa oburzenia Dariusz Rozmus. Teren objęty dewastacją prawdopodobnie należy do kogoś w sensie prywatnym. – Ktoś przyjdzie i wyryje sobie dziurę na czyjejś działce i dom będzie stawiał? – dodaje profesor Akademii Humanitas.

zdewastowane grodzisko w Krzykawce
Fot. Dariusz Rozmus
zdewastowane grodzisko w Krzykawce

Wskazuje też na problem braku oznaczenia tego terenu. – Generalnie mało się dba o te zabytki. Taka jest prawda. Tam powinno być oznakowanie. Ja jestem przekonany, że nie wszyscy ludzie w ogóle w gminie wiedzieli, że mają grodzisko u siebie – podsumowuje Dariusz Rozmus.

Zniszczony zabytek z XIII wieku. Sprawcy grozi do dwóch lat więzienia

O sprawę zapytaliśmy Komendę Policji Powiatowej w Olkuszu. Zawiadomienie "o dewastacji zabytków – tj. XIII-wiecznego grodziska położonego w miejscowości Krzykawka" wpłynęło 5 marca. "Do uszkodzenia obiektu doszło poprzez nielegalne wykopanie ziemianki. Niezwłocznie po otrzymaniu zgłoszenia informacja została przekazana do Komisariatu Policji w Bukownie, który obecnie zajmuje się tą sprawą. Na miejsce skierowano policjantów z KP w Bukownie oraz technika kryminalistyki z KPP w Olkuszu. Zostały przeprowadzone szczegółowe oględziny terenu" – przekazuje portalowi RadioZET.pl st. sierż. Monika Kocjan.

Redakcja poleca

6 marca na miejsce przybyli delegaci z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. W sprawie prowadzone jest dochodzenie w zw. z art. 108 ust. 2 Ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. "Przepis ten przewiduje, że za niszczenie lub uszkadzanie zabytku sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Dalsze czynności w tej sprawie są w toku" – dodaje policjantka.

Historia Krzykawki i grodu rycerskiego

Jak dowiadujemy się z książki "Późnośredniowieczna rezydencja z Dąbrowy Górniczej-Łośnia jako ośrodek zarządzania górnictwem i hutnictwem srebra i ołowiu" pod redakcją Dariusza Rozmusa i Sylwii Siemianowskiej to właśnie w Krzykawce odkryto ślady górnictwa kruszcowego. Funkcjonował tu od XIII do początku XIV w. rycerski gródek, składający się z dwóch części: małego kopca i dużego majdanu rozdzielonych szeroką fosą. Dzięki badaniom udało się odsłonić ślady drewnianej wieży i mostu.

Do odkrytych na tamtym terenie przedmiotów można zaliczyć takie artefakty jak: ceramika, przedmioty metalowe (noże, młotek, sierpy, gwoździe), narzędzia górnicze (kopaczka), militaria i pozostałości oporządzenia rycerskiego (bełty kuszy, fragmenty topora, ostrogi, fragmenty strzemion, podków, klamra od pasa), a także przedmioty codziennego użytku (np. grzebień) oraz do wytopu ołowiu (dwa fragmenty tygli glinianych, okruchy rudy ołowiu). "Wyniki badań wskazują jednoznacznie, że gródek został zniszczony w czasie zbrojnego napadu na przełomie XIII i XIV wieku. Świadczą o tym odnalezione liczne militaria (głównie bełty kusz) oraz resztki strawionej pożogą wieży oraz wspomnianego mostu" – czytamy w publikacji.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET