`

Skonfiskowane race i maczety, ale marsz "bezpieczniejszy". Jaka frekwencja? Znamy liczby

2 min. czytania
11.11.2025 21:06
Obserwuj nas na Google

Około 100 tysięcy osób - według miasta, a nawet 300 tysięcy - według organizatorów, wzięło udział w tegorocznym Marszu Niepodległości w Warszawie. Wśród uczestników pojawił się prezydent Karol Nawrocki, który maszerował razem z tłumem. Policja podsumowała akcję jako spokojniejszą niż w poprzednich latach, choć funkcjonariusze skonfiskowali ponad 420 rac, 120 granatów hukowych oraz kilka maczet i noży.

marsz niepodległości
fot. Pawel Wodzynski /East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wulgarne hasła pojawiły się podczas Marszu Niepodległości 2025.
  • Którzy politycy uczestniczyli w Marszu Niepodległości 2025.
  • Dlaczego marsz został uznany za bezpieczniejszy niż w ostatnich latach.
  • Jaka była frekwencja na Marszu Niepodległości według różnych źródeł.

Marsz Niepodległości 2025. Wulgarne hasła pod adresem Tuska

O godzinie 15 z warszawskiego ronda Dmowskiego wyruszył Marsz Niepodległości. Po odśpiewaniu hymnu państwowego uczestnicy ruszyli w kierunku błoni Stadionu Narodowego, niosąc biało-czerwone flagi i banery z nazwami swoich miejscowości. Na czele pochodu widniał transparent z hasłem tegorocznego marszu: „Jeden naród, silna Polska”.

W tłumie pojawiły się jednak również transparenty o charakterze politycznym i antyrządowym, m.in. z napisem „Polska dziś się upomina: zwrócić Tuska do Berlina!”. Nie zabrakło także wulgarnych haseł pod adresem premiera. Pomimo obowiązującego zakazu, część uczestników odpalała race i świece dymne.

Redakcja poleca

Marsz z udziałem Nawrockiego, Kaczyńskiego i Bosaka

W marszu uczestniczył prezydent RP Karol Nawrocki, który nie szedł na czele, lecz wśród maszerujących. Obecni byli także politycy Prawa i Sprawiedliwości - m.in. Jarosław Kaczyński, Mariusz Błaszczak, Rafał Bochenek oraz Mateusz Morawiecki. Na trasie marszu pojawili się również lider Konfederacji Krzysztof Bosak i organizator wcześniejszych edycji, Robert Bąkiewicz.

Wieczorem szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował w TVN24, że tegoroczna edycja była „bezpieczniejsza niż w ostatnich latach”. Jak przekazał, służby skonfiskowały ponad 420 rac, a osoby, które ich użyły, „będą musiały się liczyć z tym, że dostaną grzywnę”. Oprócz tego zabezpieczono 120 granatów hukowych, kilka maczet i noży, a 35 osób zostało zatrzymanych - m.in. za bójki, paserstwo i posiadanie narkotyków.

Marsz Niepodległości. Jaka frekwencja? Podano liczby

Według danych Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa, w marszu uczestniczyło około 100 tysięcy osób, podczas gdy organizatorzy mówili o 300 tysiącach. Dyrektor SCB Jarosław Misztal ocenił, że tegoroczny marsz był jednym z najspokojniejszych, poza przypadkami użycia pirotechniki, mimo zakazu wojewody mazowieckiego.

Misztal poinformował również o jednym odnotowanym incydencie niezwiązanym z Marszem Niepodległości - jeden z uczestników lewicowego zgromadzenia rzucił racę na schody konsulatu USA przy ulicy Pięknej, nie powodując szkód. Tymczasem Młodzież Wszechpolska opublikowała w serwisie X nagranie, na którym zamaskowane osoby palą flagę Unii Europejskiej z komentarzem: „Tu jest Polska, nie Bruksela”.

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET