`

Skrajna głupota turystów w Tatrach. Internauci nie gryzą się w język. "Chore"

Maksym Daniszewski
2 min. czytania
18.12.2025 14:13
Obserwuj nas na Google

To już prawdziwa plaga w Tatrach. Turyści ignorują regulamin parku i wchodzą na zamarznięte tafle tutejszych akwenów. W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać, jak nierozważni śmiałkowie ślizgają się po lodzie Czarnego Stawu Gąsienicowego. Ich zachowanie wywołało oburzenie internautów. 

Tatry
fot. Albin Marciniak/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego wchodzenie na zamarznięte jeziora w Tatrach jest niebezpieczne.
  • Co zaleca Tatrzański Park Narodowy odnośnie wchodzenia na lód.
  • Jakie opinie wyrażają internauci na temat zachowania turystów.

Skandaliczne zachowanie turystów na Czarnym Stawie Gąsienicowym

Wchodzenie na zamarznięte jeziora i stawy w Tatrach to plaga ostatnich tygodni. Niedawno głośno było o grupie kilkudziesięciu turystów, którzy wchodzili na skutą lodem taflę Morskiego Oka. Teraz ich nierozważne zachowanie powtórzyli wspinacze na Czarnym Stawie Gąsienicowym. Na nagraniu udostępnionym przez profil tatry_official na Instagramie widać, jak niektórzy z nich biegną po zamarzniętym jeziorze, a inni ślizgają się na brzuchach i plecach. "Bez komentarza. Wyrobicie sobie własną opinię" - czytamy w opisie nagrania. 

Pod filmem pojawiły się setki komentarzy wściekłych miłośników Tatr. "Powtarzam to od 2-3 lat. Wystawiać mandaty. Wysokie. Skończy się", "Chore obyczaje", "Głupota ludzka nie zna granic", "Naturalna selekcja", "Trzeba doprowadzić do sytuacji, gdzie za takie wybryki będą dotkliwe kary finansowe. Proponuję po 1000 zł od osoby!" - czytamy w komentarzach. 

Redakcja poleca

Tatrzański Park Narodowy ostrzega przed wchodzeniem na zamarznięte jeziora

Tatrzański Park Narodowy apeluje, aby nie wchodzić na zamarznięte tafle stawów i jezior. "Lód na tatrzańskich stawach jest bardzo cienki - apelujemy, aby na nie nie wchodzić, ponieważ może się załamać" - czytamy w komunikacie. Nawet jeśli lód wydaje się gruby, to wciąż istnieje niebezpieczeństwo wystąpienia lawiny, która może spaść na zbiornik i doprowadzić do załamania się zamarzniętej powierzchni. - Wchodzenie na taflę, zwłaszcza w dużych grupach, może zakończyć się tragicznie - mówi wprost przewodnik tatrzański Tomasz Zając. 

Źródło: Radio ZET/ tatry_official/ TPN

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET