Służby reagują na ucieczkę sędziego Szmydta na Białoruś. Prokuratura wydała komunikat

2 min. czytania
06.05.2024 17:10
Obserwuj nas na Google

Sędzia Tomasz Szmydt wyjechał na Białoruś i stara się o azyl. Na ten ruch zareagowały polskie służby. Prokuratura krajowa poinformowała o rozpoczęciu "postępowania sprawdzającego" w związku z podejrzeniami o szpiegostwo.

Tomasz Szmydt
fot. Adam Burakowski/REPORTER

Tomasz Szmydt wyjechał na Białoruś. Podczas konferencji prasowej w Mińsku przekazał, że musiał opuścić Polskę, ponieważ nie zgadza się z działaniami władz w Warszawie. Opowiadał o prześladowaniach i pogróżkach, których miał paść ofiarą z powodu swojej "niezależnej postawy politycznej"

Szmydt był sędzią II Wydziału Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W poniedziałek poprosił władze Białorusi o "opiekę i ochronę". - Pozwalam sobie zwrócić się bezpośrednio do prezydenta  Alaksandra Łukaszenki. Bardzo przepraszam za swoją śmiałość, ale pozwolę sobie poprosić o opiekę, ochronę prezydenta - powiedział.

Sędzia Szmydt wnioskuje o azyl na Białorusi. Jest reakcja prokuratury

Na ruch sędziego zareagowały polskie służby. O rozpoczęciu kontroli "w celu zweryfikowania zakresu informacji niejawnych, do których w związku ze sprawowaną funkcją i prowadzonymi sprawami miał dostęp sędzia" poinformowała Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Odpowiednie działania podjęła również prokuratura.

Redakcja poleca

"Mazowiecki pion PZ PK z urzędu prowadzi czynności sprawdzające w związku z informacją o złożeniu przez sędziego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniosku o azyl polityczny na Białorusi. Postępowanie sprawdzające prowadzone jest w kierunku przestępstwa z art. 130 § 2 kk" - zakomunikowali przedstawiciele prokuratury.

Przywołany paragraf dotyczy szpiegostwa, a brzmi on: "Kto, biorąc udział w obcym wywiadzie albo działając na jego rzecz, udziela temu wywiadowi wiadomości, których przekazanie może wyrządzić szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3".

Źródło: Radio ZET/Twitter

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET