`

Służby znalazły skradzione auto Donalda Tuska. Sprawcy wciąż na wolności

2 min. czytania
11.09.2025 10:10
Obserwuj nas na Google

Po intensywnych poszukiwaniach służbom udało się odnaleźć należącego do rodziny Donalda Tuska lexusa. Samochód został skradziony spod domu premiera w Sopocie, który całodobowo chroniony jest przez Służbę Ochrony Państwa. Sprawcy kradzieży wciąż pozostają na wolności.

Donald Tusk
fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęła policja w sprawie kradzieży auta Donalda Tuska.
  • Dlaczego kradzież auta Tuska może być uznana za prowokację.
  • Co sugeruje zmiana tablic rejestracyjnych w odnalezionym aucie.
  • Które środki bezpieczeństwa były stosowane przy domu Tuska w Sopocie.

Skradzione auto Donalda Tuska

Policjanci z Trójmiasta prowadzą intensywne poszukiwania sprawców kradzieży samochodu, należącego do rodziny premiera Donalda Tuska. Informacje w tej sprawie zbiera reporter Radia ZET Maciej Bąk - z przekazanych przez niego informacji wiemy, że pojazd udało się już odnaleźć, sprawcy kradzieży wciąż są jednak na wolności.

Redakcja poleca

Funkcjonariusze, którzy zajmują się sprawą biorą pod uwagę zarówno scenariusz zwykłej kradzieży, jak i możliwą prowokację. Warto zwrócić uwagę, że do zdarzenia doszło w momencie, gdy cała Polska była pochłonięta sprawą rosyjskich dronów , które masowo naruszyły polską przestrzeń społeczną.

Samochód Donalda Tuska znaleziony po intensywnych poszukiwaniach

Policjanci odnaleźli należącego do rodziny premiera lexusa na jednym z parkingów w Gdańsku. W samochodzie zmieniono tablice rejestracyjne - co sugeruje, że złodziej zostawili go na tzw. przeczekanie, żeby upewnić się, że skradzionego auta nikt nie namierza. 

Samochodu Donalda Tuska szukano jednak bardzo intensywnie - został bowiem skradziony spod domu premiera w Sopocie, który całodobowo chroniony jest przez Służbę Ochrony Państwa. Policja zabezpieczyła już monitoring i mogące mieć znaczenie ślady. Przesłuchano też osoby, które mogą mieć wiedzę na temat tego zdarzenia.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET