Prawie tydzień śledczy przeszukują byłą Zatokę Sztuki. W tle sprawa Iwony Wieczorek
Od kilku dni prokuratorzy prowadzą czynności w lokalu dawnej Zatoki Sztuki w Sopocie. W czwartek budynek otoczono taśmą policyjną. Śledczy nie informują, czy te działania mają związek ze sprawą Iwony Wieczorek.
W czwartek wieczorem policja otoczyła taśmą i zabezpieczyła teren wokół i budynek Nowej Zatoki w Sopocie. Zabezpieczenie odbywa się na zlecenie Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Krakowie. Budynku wciąż pilnują policjanci.
Jeszcze przed świętami prokurator Karol Borchólski z Prokuratury Krajowej mówił, że czynności procesowe w budynku będą prowadzone w najbliższych dniach. W środę prokurator w rozmowie z PAP stwierdził, że w "czynności procesowe w budynku rozpoczęły się kilka dni temu i "są kontynuowane".
Sprawa Iwony Wieczorek. Przeszukania w byłej Zatoce Sztuki
Zaznaczył, że nie da się stwierdzić ile czasu zajmie śledczym sprawdzenie budynku dawnej Zatoki Sztuki. - Czasami czynności procesowe mogą trwać kilka dni - stwierdził. Na pytania dotyczące działania śledczych w środku - m.in. zasłonięcie okien w budynku, prokurator Borchólski odpowiedział, że "nie może zdradzić, jakie czynności są wykonywane i co pewne osoby robią na miejscu".
Prokuratura wciąż nie ujawnia, czy zabezpieczenie terenu ma związek ze śledztwem w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek, bo właśnie Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Krakowie prowadzi śledztwo w tej sprawie.
Iwona Wieczorek ostatni raz była widziana w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku. 19-letnia wtedy dziewczyna po grillowaniu na działce poszła ze znajomymi do sopockiego klubu. Po wyjściu z dyskoteki wracała sama do domu w Gdańsku. Zarejestrowały ją kamery monitoringu w kilku miejscach, jednak dziewczyna nigdy do domu nie dotarła. Przez 12 lat poszukiwań nie udało się trafić na jakikolwiek ślad po niej.
Lokal, gdzie obecnie mieści się Nowa Zatoka, powstał ponad dziesięć lat temu, jako Zatoka Sztuki na terenie wydzierżawionym przez miasto spółce rodzeństwa T. Władze Sopotu chciały tam stworzyć kulturalną wizytówkę miasta. Zatokę Sztuki opisywały media w związku ze sprawą przestępstw seksualnych Krystiana W. i innych osób, do których miało dochodzić też na terenie klubu.
RadioZET.pl/PAP - Piotr Mirowicz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET