`

Ksiądz i diakon zginęli tego samego dnia. Są wyniki sekcji zwłok

2 min. czytania
09.03.2023 15:10
Obserwuj nas na Google

26-letni diakon i 45-letni ksiądz z Sosnowca zginęli tego samego dnia. Starszy z nich w wyniku potrącenia przez pociąg, młodszy zaś w wyniku ran ciętych klatki piersiowej oraz szyi - wykazała sekcja zwłok obu duchownych.

Sosnowiec
fot. Łukasz Kalinowski/East News

Pojawiają się nowe informacje ws. tragedii w Sosnowcu. Przypomnijmy: we wtorek wczesnym popołudniem przy tamtejszym Domu Katolickim  znaleziono ciało 26-letniego diakona Mateusza B. Miało ono liczne rany kłute klatki piersiowej oraz szyi. Przesłanki od początku wskazywały, że mógł paść ofiarą zabójstwa.

Sosnowiec. Ksiądz i diakon nie żyją. Są pierwsze wyniki sekcji zwłok

Tego samego dnia na torach kolejowych - także w Sosnowcu - znaleziono zwłoki 40-letniego Roberta Sz. Ksiądz ten został potrącony przez pociąg. Śledczy początkowo unikali podawania szczegółowych informacji, od początku silna była jednak hipoteza, że obydwie śmierci mogą być ze sobą powiązane.

Redakcja poleca

Sprawę prowadzi Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu, która zleciła przeprowadzenie sekcji zwłok obu duchownych. Wyniki badań dotyczące starszego z nich przedstawił w czwartek w rozmowie z TVN24 rzecznik sosnowieckiej prokuratury Waldemar Łubniewski.

Według wstępnych wyników sekcji zwłok 45-latka, która już się zakończyła, przyczyną jego śmierci były wielomiejscowe rozlegle obrażenia ciała, które odpowiadają skutkom potrącenia, uderzenia przez pojazd szynowy - Waldemar Łubniewski, Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu

Z kolei - jak dodał, cytowany przez Polską Agencję Prasową, rzecznik - "przyczyną zgonu młodszego z mężczyzn są rany cięte klatki piersiowej, szyi, skutkujące uszkodzeniem dużych naczyń krwionośnych i płuc, następujących z wykrwawieniem".

Wiadomo, że obydwaj zginęli tego samego dnia - we wtorek 7 marca. Nieoficjalne informacje Polskiej Agencji Prasowej wskazują, że ksiądz prawdopodobnie zabił diakona, a później popełnił samobójstwo rzucając się pod pociąg. Konflikt między duchownymi miał trwać od pewnego czasu.

Ksiądz miał m.in. wysyłać diakonowi wiadomości SMS-owe z groźbami. Jeden ze śledczych potwierdził - też nieoficjalnie - że na torach, przy ciele potrąconego przez pociąg księdza, znaleziono nóż, którym najprawdopodobniej zaatakował diakona.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET