Spłonęła cenna perła Podkarpacia z 1667 roku. Wielomilionowe straty, rusza śledztwo

2 min. czytania
17.08.2026 11:23
Obserwuj nas na Google

Prokuratura wszczęła śledztwo po pożarze zabytkowego skansenu w Sanoku. Ogień doszczętnie zniszczył XVII-wieczny kościół św. Mikołaja wraz z cennym wyposażeniem. Trwa ustalanie przyczyn pożaru, a muzeum analizuje możliwości odbudowy obiektu.

Pożar w Sanoku
fot. OSP KSRG Sanok - Olchowce

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie obiekty ucierpiały w pożarze skansenu w Sanoku.
  • Dlaczego śledztwo prokuratorskie zostało wszczęte.
  • Co planuje dyrekcja muzeum w kwestii odbudowy skansenu.
  • Kiedy muzeum planuje ponowne otwarcie po pożarze.

Sanok. Prokuratura wszczęła śledztwo po pożarze w skansenie

Rusza prokuratorskie śledztwo w sprawie  pożaru zabytkowego skansenu w Sanoku na Podkarpaciu. W niedzielę doszczętnie spłonął kościół św. Mikołaja - jedna z najcenniejszych pereł architektury w Polsce. Ocalał jedynie symbol świątyni, czyli stojący przed wejściem krzyż oraz kamienne elementy muru. 

Żywioł strawił też bezcenne wyposażenie podkarpackiego kościoła - zabytkowy ołtarz św. Mikołaja, obrazy i organy. Dobra wiadomość jest taka, że udało się uchronić przed ogniem sąsiednie obiekty. Przyczyny pożaru nadal są ustalane. 

Muzeum powołało specjalną komisję

Dyrektor placówki Marcin Krowiak powiedział w Radiu ZET, że na ten moment pracownicy muzeum zabezpieczają ocalałe zabytki. - Powołaliśmy komisję, która będzie pracowała na miejscu - dodał. 

Redakcja poleca

Na ten moment jest zbyt wcześnie, żeby mówić o przyszłości skansenu. Dyrektor zapewnił jednak, że są pomysły na odbudowę. - Będziemy prowadzić dwutorowe rozważania. Pierwszy kierunek to rekonstrukcja, bo posiadamy pełną dokumentację tego obiektu. Drugi to przegląd w terenie i szukanie obiektu sakralnego, który mógłby ewentualnie zostać przeniesiony na teren naszego muzeum - powiedział. 

Spłonął kościół z XVII wieku. Straty są ogromne

Kościół, który spłonął, pochodził z 1667 roku, jego wartość historyczna była więc bezcenna. Mówiąc jednak o stratach, Marcin Krowiak wyliczał, że możemy w tym przypadku mówić wstępnie o kwocie od kilku do nawet kilkunastu milionów złotych. 

- Tym bardziej, że prowadzone tam były na bieżąco prace konserwacyjne. W ostatnim czasie wymieniany był dach, prace były prowadzone także w środku - dodaje. 

Kiedy muzeum zostanie ponownie otwarte?

Na ten moment muzeum pozostaje zamknięte dla odwiedzających. Dyrektor podkreślił jednak, że pracownicy robią wszystko, by jak najszybciej ponownie przyjąć gości i turystów. 

- Być może muzeum zacznie funkcjonować w miarę normalnie w przeciągu najbliższych dwóch tygodni. Mam nadzieję, że jeszcze w sierpniu zwiedzający będą mogli do nas przyjechać - dodał.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET