Spór o nowy most na Wiśle. Mieszkańcy mają obawy
Spór o plany nowego mostu. Toruń przedstawił dwa warianty przeprawy, która miałaby połączyć dwa brzegi Wisły. Oba nie przypadły jednak do gustu mieszkańcom gminy Wielka Nieszawka, którzy obawiają się o swoje domy i zwiększony ruch w okolicy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są plany budowy nowego mostu w Toruniu.
- Które warianty konstrukcji mostu są rozważane.
- Dlaczego mieszkańcy mają obawy wobec budowy mostu.
Most zachodni w Toruniu
Toruń zapowiedział plany budowy nowego mostu na Wiśle. Trzecia przeprawa ma odciążyć te już istniejące i zwiększyć potencjał rozwojowy miasta. Most miałby powstać w zachodniej części Torunia, łącząc go z rejonem Małej Nieszawki. Taka lokalizacja ma służyć także sąsiednim gminom, których mieszkańcy będą mogli łatwiej dotrzeć do miasta.
Przedstawiono już także dwa rozważane warianty. Oba zakładają przeprawę o długości 1,26 km i szerokości 20,4 m, gdzie poza jezdniami powstałby także ciąg pieszo-rowerowy. Różnicą jest natomiast sama konstrukcja - w pierwszej wersji miałby to być most skrzynkowy, a w drugiej - łukowy. Niezależnie od wybranego rozwiązania, konieczne byłoby także doprowadzenie do mostów drogi. W tym zakresie również przedstawiono dwa warianty.
Mieszkańcy mają obawy
Oba z proponowanych rozwiązań zakładają ingerencję w już istniejącą zabudowę. O ile po stronie Torunia, według przedstawionych przez miasto informacji, mowa o jednym budynku mieszkalny i jednym gospodarczym, tak po stronie gminy Wielka Nieszawka, w zależności od wariantu, są to od dwa lub trzy budynki mieszkalne i osiem lub dziesięć gospodarczych. Właśnie te kolizje z projektem są jednym z powodów niezadowolenia mieszkańców z planów miasta.
Kolejną kwestią są obawy o to, że po powstaniu nowego mostu w okolicy znacznie wzrośnie ruch samochodowy, w tym również pojazdów ciężarowych, które mogłyby korzystać z zachodniej przeprawy. M.in. na to zwracali uwagę mieszkańcy podczas zorganizowanych konsultacji w sprawie budowy mostu. Takie spotkania odbyły się cztery - dwa w Toruniu i dwa w Wielkiej Nieszawce. W ich trakcie nie brakowało emocji. Na razie nie opublikowano jeszcze raportu podsumowującego konsultacje, jednak według zapowiedzi ma się on pojawić.
Sprzeciw wyraziły także władze gminy Wielka Nieszawka. Wójt Katarzyna Streich otwarcie przyznała, że nie jest zwolenniczką obu proponowanych przez miasto wariantów. Jak przekonuje, konsekwencje tych decyzji dla gminy będą odczuwalne przez dekady. - Będę się temu sprzeciwiać - zapowiedziała, podkreślając, że temat wywołuje uzasadnione obawy mieszkańców. Uchwałę w tej sprawie przyjęła rada gminy, która również wyraziła sprzeciw wobec inwestycji w tym kształcie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET