To będzie najwyższy pomnik Jezusa na świecie. Polska firma ujawnia szczegóły

4 min. czytania
14.10.2026 12:05
Obserwuj nas na Google

W północnej części Filipin ma powstać najwyższy pomnik Jezusa Chrystusa na świecie. W projekcie budowy bierze udział szczecińska firma SLIPFORM. – Aktualnie jesteśmy na etapie opracowywania koncepcji projektu – mówi w rozmowie z RadioZET.pl prezes zarządu Daniel Kisała. 

Najwyższy pomnik Jezusa
fot. SLIPFORM (wizualizacja)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak długo potrwa budowa pomnika od rozpoczęcia prac do odsłonięcia.
  • Dlaczego technologia żelbetowych szalunków ślizgowych jest istotna w projekcie.
  • Co stanowi największe wyzwanie w konstrukcji pomnika na Filipinach.

Monument o planowanej wysokości 207 metrów ma powstać w prowincji Ilocos Sur, w północnej części Filipin. Projekt koncepcyjny konstrukcji opracowali inżynierowie i architekci ze Szczecina. SLIPFORM został zaproszony do udziału w projekcie dzięki zaawansowanej technologii wznoszenia wielkogabarytowych konstrukcji żelbetowych, którą firma opracowała i wdrożyła w 2023 roku przy wsparciu funduszy europejskich.

Najwyższy pomnik Jezusa Chrystusa na świecie

Dzięki innowacyjnej technologii szalunków ślizgowych firma deklaruje możliwość wykonania żelbetowego trzonu nośnego konstrukcji w zaledwie 40 dni. Jaki jest szacowany całkowity czas realizacji budowy pomnika od momentu wdrożenia prac na placu budowy do jego odsłonięcia? – Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Aktualnie jesteśmy na etapie opracowywania koncepcji projektu. Wiemy, że żelbetowy trzon, który będzie zasadniczym elementem nośnym konstrukcji, jesteśmy w stanie wykonać w ciągu 40 dni od momentu rozpoczęcia procesu jego wznoszenia – mówi w rozmowie z RadioZET.pl Daniel Kisała, prezes zarządu SLIPFORM.

Jednocześnie podkreśla, że wcześniej konieczne będzie przygotowanie całego postumentu pomnika, wykonanie fundamentów, a – w zależności od warunków geologicznych – również odpowiednie wzmocnienie podłoża. – Niezbędne będzie także przygotowanie infrastruktury towarzyszącej, w tym zaplecza budowy oraz dróg dojazdowych. Równolegle filipińscy wykonawcy będą mogli prowadzić prefabrykację elementów rzeźby, które następnie zostaną przetransportowane na plac budowy i zamontowane w całych segmentach do wcześniej wykonanego trzonu nośnego – dodaje Kisała. Ze wstępnych szacunków wynika, że całkowity czas realizacji inwestycji może wynieść do 24 miesięcy.

Kim jest inwestor?

Prace koncepcyjne nad konstrukcją zostały zakończone, a opracowane przez specjalistów SLIPFORM rozwiązania przekazano filipińskiemu inwestorowi. Zapytaliśmy przedstawicieli szczecińskiej firmy, kim jest inwestor po stronie filipińskiej (podmiot prywatny, rządowy czy instytucja kościelna?) i jaki jest szacowany całkowity budżet tej inwestycji. – Na obecnym etapie nie możemy ujawnić tych informacji – uciął prezes firmy SLIPFORM.

Pomnik, SLIPFORM
Fot. SLIPFORM
Pomnik

Obecnie projekt znajduje się na etapie oceny i akceptacji przedstawionej koncepcji. Po jej zatwierdzeniu możliwe będzie rozpoczęcie prac nad szczegółową dokumentacją techniczną. Jednym z najważniejszych elementów przedsięwzięcia będzie zaprojektowanie i wykonanie żelbetowego trzonu nośnego monumentu. Jak informuje szczecińska firma, zgodnie z aktualnymi założeniami jego wysokość przekroczy 200 metrów, a maksymalne wymiary konstrukcji samego trzonu w rzucie wyniosą około 49 na 30 metrów.

Pomnik ma być pięciokrotnie wyższy od tego w Rio de Janeiro

Planowana figura Jezusa Chrystusa będzie wielokrotnie wyższa od najbardziej znanych istniejących pomników przedstawiających Chrystusa. Słynny Chrystus Odkupiciel w Rio de Janeiro mierzy 30 metrów wysokości, a wraz z ośmiometrowym cokołem osiąga 38 metrów. Oznacza to, że planowany na Filipinach 207-metrowy monument będzie ponad pięciokrotnie wyższy od całej konstrukcji w Rio de Janeiro.

Figura Chrystusa Króla w Świebodzinie ma 36 metrów wysokości wraz z koroną, natomiast z uwzględnieniem sztucznego kopca osiąga 52,5 metra. Cristo Protetor w brazylijskim Encantado mierzy 37,5 metra bez podstawy i 43,5 metra wraz z sześciometrowym cokołem. Z kolei Cristo de la Concordia w boliwijskiej Cochabambie ma 34,2 metra wysokości, a razem z podstawą 40,44 metra. Aktualnie rekord najwyższej statuy na świecie należy do Statuy Jedności w Indiach, przedstawiającej Vallabhbhaia Patela. Figura ma 182 metry wysokości. Jeśli planowany filipiński monument osiągnie zakładane 207 metrów jako wysokość samej figury, przewyższy obecnego rekordzistę o 25 metrów.

Redakcja poleca

Czy projekt koncepcyjny uwzględnia ekstremalne warunki sejsmiczne i meteorologiczne w regionie – jak trzęsienia ziemi czy tajfuny – przy konstrukcji o wysokości 207 metrów? – Tego rodzaju obiekty są powszechnie realizowane, czego dobrym przykładem jest Japonia. Konstrukcje żelbetowe, a w szczególności monolityczne, czyli wykonywane bezpośrednio na placu budowy, doskonale nadają się do przenoszenia tego rodzaju obciążeń. Wynika to przede wszystkim z ich jednolitej, monolitycznej struktury, która zapewnia wysoką sztywność i wytrzymałość całej konstrukcji – zapewnia Daniel Kisała.

„Nasza obecność na rynku filipińskim nie jest przypadkowa"

– Nasza obecność na rynku filipińskim nie jest przypadkowa. To efekt kolejnych misji gospodarczych, spotkań i konsekwentnego budowania relacji z lokalnymi partnerami. Rozpoczynaliśmy tę drogę dzięki Centrum Inicjatyw Gospodarczych, następnie rozwijaliśmy współpracę przy wsparciu PAIH – wyjaśnia prezes zarządu SLIPFORM. 

Istotna była również październikowa wizyta prezydenta Karola Nawrockiego na Filipinach. Uczestniczył w niej również prezes SLIPFORM. W trakcie pobytu polskiej delegacji inwestorowi przekazano przygotowany przez szczecińskich inżynierów projekt koncepcyjny konstrukcji monumentu. – Udział w delegacji towarzyszącej wizycie Prezydenta RP był kolejnym ważnym etapem naszych działań. Dziś możemy powiedzieć, że technologia opracowana w Szczecinie jest rozpatrywana przy realizacji przedsięwzięcia, które może przejść do historii światowego budownictwa – podkreślił Daniel Kisała.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET