Spór Politechniki Bydgoskiej i UMK w Toruniu. Rektor odpowiedział krótko
"Uniwersytet Mikołaja Kopernika nigdy nie zajmował i nie będzie zajmował oficjalnych stanowisk w sprawie planów rozwoju innych uczelni w kraju" - napisał rektor uczelni prof. dr hab. Andrzej Tretyn w piśmie przesłanym Politechnice Bydgoskiej. Wcześniej o wyjaśnienia w tej sprawie do władz UMK zaapelował także wojewoda kujawsko-pomorski. To efekt słów prorektora UMK, który skrytykował utworzenie kierunku lekarskiego na Politechnice Bydgoskiej.
Rektor UMK w Toruniu odpowiada w sprawie Politechniki Bydgoskiej
Politechnika Bydgoska poinformowała o otrzymaniu pisma od rektora UMK w Toruniu prof. dr. hab. Andrzeja Tretyna, w którym ten stwierdził, że "jedynym reprezentantem uniwersytetu na zewnątrz jest rektor". "Uniwersytet Mikołaja Kopernika nigdy nie zajmował i nie będzie zajmował oficjalnych stanowisk w sprawie planów rozwoju innych uczelni w kraju" - czytamy w dokumencie. To krótka odpowiedź, będąca efektem burzy, jaką wywołały wypowiedziane w ubiegłym tygodniu słowa prorektora toruńskiej uczelni, dr. hab. Radosława Sojaka.
- Mamy bardzo poważne wątpliwości co do tego, jakiej jakości studia będzie w stanie zaoferować Politechnika Bydgoska ze względu na dostęp do kadry i infrastruktury. Wydaje nam się, że to jednak jest cały czas przede wszystkim projekt polityczny i jest on raczej projektem - mimo tego, że rusza - niż rzeczywistością - powiedział prorektor UMK na antenie Polskiego Radia PiK, odnosząc się do utworzenia kierunku lekarskiego na Politechnice Bydgoskiej.
Na te słowa zareagowały zarówno Politechnika Bydgoska, jak i wojewoda kujawsko-pomorski. "Zastanawia to, że u władz UMK w Toruniu wątpliwości wzbudza kształcenie lekarzy na Politechnice, a nie w szkole wyższej prowadzonej przez fundację ojca Tadeusza Rydzyka" - skomentował Michał Sztybel. Wojewoda skierował pismo do rektora, w którym domagał się odcięcia od słów dr. hab. Sojaka "dla dobra współpracy i rozwoju środowiska naukowego w całym województwie".
Rektor Politechniki Bydgoskiej komentuje
Odpowiedź władz toruńskiej uczelni postanowił natomiast skomentować rektor Politechniki Bydgoskiej. - Prorektorzy Politechniki Bydgoskiej mają świadomość, że poprzez swoje działania i wypowiedzi reprezentują naszą Uczelnię. Ze zdziwieniem przyjęliśmy informację, że na UMK tego typu odpowiedzialność nie wiąże się z pełnieniem funkcji prorektora. Uniwersytet Mikołaja Kopernika miał szansę wyjść z tej sytuacji z twarzą. Czy tak się stało? Ocenę pozostawiamy opinii publicznej - powiedział rektor prof. dr hab. inż. Marek Adamski.
UMK w Bydgoszczy kształci już lekarzy na Collegium Medicum. Z kolei Politechnika Bydgoska o kierunek lekarski starała się od dłuższego czasu. Otrzymała zgodę na uruchomienie tego kierunku jeszcze za czasów poprzedniego ministra Przemysława Czarnka, mimo negatywnej opinii Państwowej Komisji Akredytacyjnej. Nowy minister Dariusz Wieczorek objął ją ponownym audytem i tym razem udało się spełnić wymagania, dzięki czemu możliwe było uruchomienie w tym roku kierunku lekarskiego na Politechnice Bydgoskiej.
Źródło: Radio ZET / Politechnika Bydgoska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET