Surowe kary ich nie powstrzymują. Szokujące, na co porywają się szabrownicy
Nie tylko paliwo i żywność, ale zmywarka, czy łódź – nawet takie rzeczy kradną szabrownicy na terenach zniszczonych przez powódź. Jak ustaliło Radio ZET, do tej pory trzech złodziei z regionu zostało już skazanych na bezwzględne więzienie.
Powódź w Polsce. Szabrownicy nie ustępują
Szabrownicy grasują na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku. Choć w sprawie okradania zniszczonych przez powódź sklepów i budynków zapadły już surowe wyroki, to nie odstraszyły one lokalnych złodziei. Wciąż plądrują oni w najlepsze.
Reporterka Radia ZET ustaliła w poniedziałek w Komendzie Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, że mundurowi odzyskali niedawno okazałe „łupy” szabrowników. To łódź motorowa z przystani we Wrocławiu, rower i zmywarka z zalanego domu w okolicach Kłodzka. - Sytuacja karygodna, przejeżdżał 42-latek, zapakował rzeczy do busa i odjechał. Chwilę później był już zatrzymany – powiedział nam Łukasz Dutkowiak.
W Opolskiem policjanci zatrzymali też szabrownika, który okradł wolontariuszkę podczas walki z powodzią w Nysie, zabierając jej plecaka telefon i portfel. Straty oszacowano na 2 tysiące złotych. Wcześniej informowaliśmy o splądrowaniu sklepu w Lądku-Zdroju, skąd zabrano wodę i alkohol. Szczytem bezczelności była kradzież portfela z bluzy wolontariusza, który umacniał wały we Wrocławiu.
- Zgłoszeń o podejrzeniu szabrownictwa jest po kilkanaście dziennie, ale czasem złodzieje są myleni z obywatelskimi patrolami samych mieszkańców - przyznaje Radiu ZET Łukasz Dutkowiak z dolnośląskiej policji. Niezależnie od tego mundurowi mają mnóstwo pracy i weryfikują każde zgłoszenie o szabrze. Policjanci w całym województwie dolnośląskim potwierdzili do tej pory 12 przypadków szabrownictwa. Trzech złodziei ma już wyrok w trybie przyspieszonym - do 8 miesięcy więzienia.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET