Sutryk chwali się rekordowym budżetem Wrocławia na 2025 r. Deficyt ma wynieść 566 mln zł
W czwartek skarbnik miasta zaprezentował projekt budżetu Wrocławia na 2025 rok. To jeden z najważniejszych dokumentów gminy, który pokazuje, ile miasto będzie miało pieniędzy w miejskiej kasie, skąd je weźmie i na co chce je wydać. Projekt zakłada rekordowe wydatki na poziomie 8,23 mld złotych, dochody na poziomie 7,66 mld. Deficyt wyniesie 566 mln i będzie wyższy niż w 2024 roku.
Projekt budżetu na 2025 rok. Na co Wrocław wyda pieniądze?
W czwartek projekt budżetu na rok 2025 zaprezentowany został podczas specjalnego briefingu z udziałem Marcina Urbana - skarbnika Wrocławia, Agnieszki Rybczak - przewodniczącej Rady Miejskiej Wrocławia oraz dyrektorów departamentów Urzędu Miejskiego Wrocławia. Jak się okazuje, na wydatki zaplanowano rekordową kwotę 8,23 mld zł. Dochody z kolei mają wynieść 7,66 mld zł, a deficyt - 566 mln. "Mamy projekt budżetu Wrocławia na przyszły rok. Ponownie będzie on rekordowy - przekroczy 8 mld zł. W pierwszej kadencji startowaliśmy z poziomu 4 mld zł. Dziś to już jego dwukrotność" - stwierdził prezydent miasta Jacek Sutryk.
Na co Wrocław wyda najwięcej pieniędzy? - Wysokość potrzeb oświatowych Wrocławia oszacowanych przez Ministerstwo Finansów na rok 2025 wyniosła 1 661 mln zł, natomiast ujęte w budżecie miasta na 2025 rok wydatki na edukację zaplanowaliśmy na poziomie 2 954 mln zł - stwierdził Marcin Urban, skarbnik miasta. 1,6 mld zł to zarobki nauczycieli i administracji szkolnej. Wydatki stolicy Dolnego Śląska związane z oświatą, wychowaniem i edukacją stanowią 1/3 wrocławskiego budżetu. Na zadania z zakresu transportu i łączności miasto przeznaczy w przyszłym roku 19 proc. wszystkich wydatków, czyli 1,571 mld zł. Z kolei w budżecie inwestycyjnym zarezerwowano 1,04 mld zł. Na modernizacje wrocławskich dróg wydamy aż 217 mln zł. Wśród najważniejszych planowanych inwestycji wyróżnia się m.in. budowę trasy tramwajowej od Sępolna do Swojczyc. Pochłonie 55 430 000 zł. W projekcie budżetu na przyszły rok zaplanowano także wydatki na zieleń miejską. Ponadto na zadania związane z gospodarką mieszkaniową w przyszłym roku zarezerwowano 523 mln zł.
Deficyt jest wyższy niż w ubiegłym roku
Warto podkreślić, że projekt budżetu przewiduje deficyt w wysokości 566 mln złotych. To o 141 mln więcej niż rok wcześniej. - Deficyt, choć wyższy niż w roku ubiegłym, utrzymany jest na bezpiecznym dla miasta poziomie. Tym razem będzie to ponad pół miliarda złotych, ale co istotne - my tych pieniędzy "nie przejemy", tylko je zainwestujemy - zapewnił Urban. - Pamiętajmy, że wydatki bieżące, czyli, mówiąc obrazowo, koszty funkcjonowania Wrocławia, są niższe niż dochody budżetowe. Na inwestycje zaplanowaliśmy ponad miliard złotych, czyli o 100 mln zł więcej niż w 2024 roku - dodał.
Głównym źródłem dochodów miasta będą dochody własne, zwłaszcza wpłaty z PIT i CIT (4,51 mld zł). - Po kilku latach próśb skarbników miast i gmin w zakresie finansów publicznych (ustawa covidowa zamroziła wpływy podatku PIT w samorządach) teraz mamy zupełnie nową formułę, zgodnie z którą miasta i gminy powinny mieć udział w podatku PIT i CIT i te dochody powinny w całości wpływać do budżetu i nikt ich nam nie powinien wydzielać. Teraz tak rzeczywiście jest, bo mówimy nie o udziale w podatku, a udziale w dochodach - stwierdził Marcin Urban. Głównym źródłem będą dochody własne, ale kolejne w tabeli są wpływy z innych podatków (874 mln zł) oraz wpływy z opłat (647 mln zł).
Źródło: Radio ZET/Wroclaw.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET