Świetnie wieści dla turystów w Poznaniu. Chodzi o słynny zabytek
To wielkie święto dla Poznaniaków i radosne wieści dla turystów, którzy przybywają do stolicy Wielkopolski. Po ponad półtoramiesięcznej przerwie słynne poznańskie koziołki znów się trykają.
Koziołki na wieży ratusza w Poznaniu znów działają
Trykające się koziołki na wieży ratuszowej w Poznaniu to symbol i jedna z największych atrakcji tego miasta. W maju dyrekcja Muzeum Miasta Poznania przekazała, że doszło do niespodziewanej awarii mechanizmu i Pyrek i Tyrek zamarły w bezruchu. Od tamtej pory wielu turystów odwiedzających miasto musiało liczyć się z faktem, że nie zobaczą słynnych koziołków w akcji.
Na szczęście ci, którzy specjalnie czekali z podróżą do stolicy Wielkopolski, wreszcie się doczekali. Tomasz Łęcki, dyrektor Muzeum Miasta Poznania, ogłosił powrót koziołków. — Mogę ogłosić, że najprawdopodobniej koziołki, które niedawno przechrzciliśmy na osiołki, czyli uparte stworzenia, wracają do swojej funkcji — przekazał. Dyrektor podkreślił, że awaria koziołków budziła olbrzymie zainteresowanie opinii publicznej. Zarówno mieszkańcom, jak i turystom zależało na tym, by symbol Poznania powrócił do sprawności.
Naprawą awarii zajął się wieżowy zegarmistrz, Krzysztof Kurek, który koziołkami opiekuje się od czterech lat. Okazało się, że konieczny był demontaż całego mechanizmu. Wymagało tego naprawienie, a właściwie wymiana prowadnic, które były już mocno nadszarpnięte zębem czasu.
O której oglądać poznańskie koziołki?
Po ponownym uruchomieniu poznańskie koziołki wracają do trykania o stałej porze. Tak, jak to stało się tradycją, ci, którzy czekają na popisy Pyrka i Tyrka, powinni zgromadzić się przed wieżą ratuszową tuż przed południem. Koziołki trykają się punktualnie o 12.00.
Koziołki na wieży ratusza w Poznaniu pojawiły się w XVI wieku i od tamtej pory kilkakrotnie ulegały zniszczeniu. Pierwszy raz w 1695 roku, kiedy piorun uderzył w wieżę. Po rekonstrukcji w latach 1910-1913 zostały zniszczone podczas II wojny światowej i zrekonstruowano je w 1954 roku. W 1993 roku mechanizm się zużył i wtedy też poznański biznesmen ufundował nowy wraz z nowymi figurami, które mozna oglądac do dziś. Miejmy nadzieję, że po niedawnej awarii koziołki będą trykać się przez wiele kolejnych lat.
Źródło: Radio ZET/podroze.onet.pl/Wikipedia
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET