Coraz więcej mieszkańców opuszcza Poznań. Dane GUS są nieubłagane
Dane Głównego Urzędu Statystycznego nie pozostawiają złudzeń. Stolica Wielkopolski i zarazem jedno z największych miast w Polsce się wyludnia. Przyrost naturalny jest ujemny, a w ciągu 20 lat liczba ludności zmniejszyła się o 35 tys. osób.
Stolica Wielkopolski kusi benefitami, ale się wyludnia
Poznań, jedno z najstarszych i największych miast w Polsce, jest znanym ośrodkiem akademickim, przyciągającym tysiące studentów z całego kraju oraz z zagranicy. Bogaty wachlarz możliwości edukacyjnych przyciąga do stolicy Wielkopolski dziesiątki tysięcy żaków. Uczelnie prześcigają się w tworzeniu ciekawych kierunków dla studentów. W mieście nie brakuje też ciekawych wydarzeń kulturalnych, jak np. darmowe koncerty. Mieszkańcy mogą korzystać z bogatej infrastruktury sportowej oraz dużej liczby centrów handlowych, które oferują dodatkowe atrakcje.
Urzędnicy starają się wspierać mieszkańców i zachęcać do zostania w stolicy Wielkopolski na dłużej. W mieście działa specjalny program " POZnań - i zamieszkaj", w ramach którego powstają specjalne mieszkania na wynajem. Stanowią one alternatywną, tańszą oraz stabilniejszą formę najmu w stosunku do ofert rynku komercyjnego. W mieście można skorzystać także z dofinansowania na zbieranie i ponowne wykorzystanie deszczówki. Dodatkowo jest też miejskie wsparcie na wymianę "kopciuchów". Niestety w Poznaniu mieszkańców nie przybywa i od lat przyrost naturalny jest ujemny.
Mieszkańcy wyjeżdżają z Poznania
Mimo licznych benefitów, jakie czekają na mieszkańców w Poznaniu, należy wskazać też te gorsze strony mieszkania w stolicy Wielkopolski. Wciąż największym problemem są koszty wynajmu lub zakupu nieruchomości. Poznań w kwietniu był liderem podwyżek, jeśli chodzi o ceny za metr kwadratowy nowego mieszkania. W maju kupujący musiał zapłacić średnio 13,2 tys. złotych za metr kwadratowy. Wpływ na sytuację w mieście może mieć też poziom bezpieczeństwa.
Na początku czerwca do sieci wyciekł szokujący film z pobicia nastolatki w centrum Poznania. Optymizmem nie napawa też problem braków kadrowych w wielkopolskiej policji. W samym Poznaniu nieobsadzonych jest około 330 etatów. Dodatkowo w mieście coraz głośniej mówi się o śmiertelnie niebezpiecznym fentanylu. W mediach społecznościowych pojawiły się niepokojące nagrania, na których widać osoby, których stan mógł wskazywać na odurzenie tym opioidem. Wiadomo też, że fentanyl był przyczyną śmierci 19-latki.
Dane Głównego Urzędu Statystycznego nie pozostawiają złudzeń, że Poznań się wyludnia. W 2003 roku w mieście mieszkały 575 742 osoby, a 10 lat później było ich już ponad 26 tys. mniej, czyli 549 082. Według najnowszych danych z 2023 roku w stolicy Wielkopolski mieszkało 540 146 osób. Oznacza to, że w ciągu 20 lat liczba ludności w mieście zmniejszyła się o ponad 6 proc. Dodatkowym negatywnym czynnikiem jest ujemny przyrost naturalny, czyli liczba urodzeń jest mniejsza od zgonów.
GUS zebrał także dane dotyczące migracji. W 2023 roku w Poznaniu na pobyt stały zameldowały się 5534 osoby, a wymeldowało się 6605 osób. Według Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań, który został przeprowadzony w 2021 roku, w Poznaniu mieszkało 143 tys. rodzin, czyli o 13,9 tys. mniej niż podczas spisu z 2011 roku. Liczba rodzin z dziećmi zmniejszyła się w stosunku do 2011 roku o 13 proc., a rodziny najczęściej posiadały jedno dziecko (40 proc.) lub dwoje dzieci (26 proc.).
Źródło: Radio ZET/GUS
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET