Koniec akcji policji na promie w Świnoujściu. Mężczyzna z nożem blokował wypłynięcie statku

1 min. czytania
06.10.2024 19:43
Obserwuj nas na Google

Koniec policyjnej akcji na promie w Świnoujściu. Przez prawie dobę około 40-letni mężczyzna blokował wypłynięcie statku. Jak poinformowała Radio ZET policja, mężczyzna zszedł na pokład około godz. 18.30. Po zatrzymaniu i przebadaniu trafił do szpitala psychiatrycznego.

Prom
fot. screen: Sebastian Kluska/X

Świnoujście. Akcja policji na promie

Mężczyzna przez wiele godzin blokował wypłynięcie promu ze Świnoujścia. Wcześniej dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa informował, że na promie Nils Dacke "potencjalny samobójca-nożownik znajduje się na łodzi ratunkowej". Dodał, że agresor, terroryzujący całą załogę, "ma dostęp do środków żywieniowych z szalupy".

Na miejscu od wielu godzin pracowali policjanci, szukając możliwości ujęcia napastnika. - O godzinie 18.30 mężczyzna zszedł na pokład. Został zatrzymany po użyciu siły fizycznej. Lekarz podjął decyzję o przewiezieniu go do szpitala psychiatrycznego – przekazał Krzysztofowi Kiryczukowi z Radia ZET rzecznik policji w Świnoujściu.

Wiadomo, że mężczyzna miał kryzys emocjonalny. Przez prawie dobę trwały negocjacje z Polakiem, który zaznaczał, że posiada przy sobie nóż. Funkcjonariusze próbowali udzielić mu pomocy. Policjant dodał, że "po wykonaniu niezbędnych czynności" pasażerowie promu będą mogli kontynuować rejs. Prom, na którym doszło do tego incydentu, przypłynął ze szwedzkiego Trelleborga.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET