Tydzień po katastrofie w Baltimore załoga statku nadal jest na pokładzie. Ma "zachować dyskrecję"
Most w Baltimore zawalił się 26 marca po tym, jak ogromny frachtowiec towarowy, który stracił zasilanie, wbił się w konstrukcję. Tydzień po zdarzeniu załoga kontenerowca wciąż przebywa na jego pokładzie.
W wyniku uderzenia kontenerowca w most w amerykańskim Baltimore konstrukcja zawaliła się, a osoby znajdujące się na niej wpadły do wody. Władze federalne, stanowe i lokalne rozpoczęły dochodzenie w tej sprawie. Potencjalną przyczyną zdarzenia mogło być "brudne paliwo".
W czwartek rząd USA przyznał stanowi Maryland 60 mln dolarów federalnej pomocy nadzwyczajnej w odpowiedzi na zawalenie się mostu Key Bridge. Koszty odbudowy mogą jednak wzrosnąć do 2 mld dolarów.
Katastrofa w Baltimore. Tydzień po zdarzeniu załoga nadal nie opuściła kontenerowca
W wyniku zdarzenia zginęło 6 pracowników firmy wykonującej roboty publiczne, którzy w chwili wypadku zajmowali się wypełnianiem dziur w nawierzchni mostu. Choć od tragicznej w skutkach katastrofy minął tydzień, na pokładzie kontenerowca wciąż przebywa jego załoga.
W chwili kolizji na pokładzie kontenerowca znajdowały się 23 osoby - 21 członków załogi (20 obywateli Indii i jeden obywatel Sri Lanki) oraz dwóch pilotów, którzy mieli wyprowadzić jednostkę z portu. W wyniku zderzenia z mostem jedna osoba na pokładzie odniosła lekkie obrażenia. Stan zdrowia całej załogi jest dobry, łącznie z rannym marynarzem, któremu założono szwy.
Dziennikarze BBC rozmawiali z Joshuą Messickiem, szefem Baltimore International Seafarers Center działającego na rzecz ochrony praw marynarzy, który kontaktował się z załogą. Opisał on marynarzy jako "roztrzęsionych". - Nie mówią zbyt wiele nikomu. Do soboty nie mieli Wi-Fi i tak naprawdę nie wiedzieli, jak postrzega ich reszta świata. Nie byli pewni, czy są obwiniani, czy demonizowani. Po prostu nie wiedzieli, czego się spodziewać. Wyobrażam sobie, że doradzono im, aby na razie zachowywali dyskrecję - przekazał Messick, dodając, że "to, co mogą powiedzieć, może odbić się na firmie".
Tydzień po zdarzeniu wciąż nie jest jasne, kiedy załoga będzie mogła opuścić statek. Lokalne władze stwierdziły, że na razie nie ma planu jej ewakuowania.
Źródło: Radio ZET/BBC
- Strzelanina w szkole w Finlandii. Nie żyje jeden z zaatakowanych uczniów
- Izrael bierze odpowiedzialność za śmierć wolontariuszy w Strefie Gazy. "Incydent zostanie zbadany"
- Andrzej Duda złożył kondolencje. "Tragedia ta nigdy nie powinna się wydarzyć"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET