"Sytuacja bardzo poważna". Nowe informacje o polskim żołnierzu zaatakowanym na granicy
Mamy kilkadziesiąt incydentów na dobę z przemocą na granicy. Stan żołnierza (dźgniętego przez migranta – red.) jest ciężki, on walczy o zdrowie i życie – powiedział Gość Radia ZET Cezary Tomczyk, wiceszef MON. Odniósł się też do pytania, czy żołnierze nie powinni ostrzej odpowiadać na takie ataki.
Atak na polskiego żołnierza na granicy z Białorusią. Nowe informacje
Cezary Tomczyk, dopytywany w Gościu Radia ZET o to, czy w takich sytuacjach żołnierze nie powinni reagować ostrzej, np. strzelać w powietrze, odparł: - Żołnierze używają broni, kiedy uważają za stosowane. Oddają strzały ostrzegawcze. Ta sytuacja jest bardzo poważna. Mamy 300-400 prób przekroczenia granicy na dobę. Mamy kilkadziesiąt incydentów z przemocą na granicy.
- Czy on (żołnierz - red.) może strzelić do migranta? – dopytywał prowadzący.
- Wszystko już powiedziałem. Żołnierze mają ostrą broń, reagują adekwatnie do sytuacji – podsumował wiceminister obrony narodowej. Zaznaczał, że mundurowi nie dążą do eskalacji, również w takich sytuacjach.
Podkreślił, że granicy wschodniej z Białorusią strzeże obecnie 6 tys. żołnierzy i 1,5 tys. strażników granicznych oraz policjantów. - Ta eskalacja jest na najwyższym do tej pory poziomie. Mamy nową odmianę wojny hybrydowej. Putin i Łukaszenka skupiają się na podzieleniu polskiego społeczeństwa – mówił Tomczyk.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET