`

Szczątki drona na Litwie. Mógł wlecieć z Polski? MON reaguje

2 min. czytania
18.10.2026 13:29
Obserwuj nas na Google

Nasze systemy radarowe nie potwierdzają, że dron, który rozbił się na Litwie, mógł wlecieć od strony Polski – poinformował rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej Janusz Sejmej. Litwa chce wspólnie z Polską zbadać okoliczności incydentu. Nowe informacje w tej sprawie zbiera reporter Radia ZET Maciej Bąk.

Litwa
fot. Donatas Dilys

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do eksplozji drona na Litwie.
  • Co stwierdził prezydent Litwy o eksplozji drona.
  • Jakie szkody wyrządził dron na Litwie.

Znaleziono szczątki drona na Litwie. MON: Brak potwierdzenia

„Obiekt przypominający drona eksplodował nad północną częścią Litwy, stwarzając zagrożenie dla osób cywilnych" – poinformował w niedzielę na platformie X prezydent tego kraju Gitanas Nauseda. „Nasi specjaliści pracują obecnie na miejscu” – dodał.

Głos w sprawie zabrał również minister Litwy Robertas Kaunas. „Wstępnie ustalono, że obiekt wszedł w przestrzeń powietrzną Litwy z terytorium Polski. Skontaktowałem się już z polskim ministrem obrony i poprosiłem o współpracę w celu wspólnego zbadania tego incydentu” – powiedział dziennikarzom Kaunas, cytowany przez agencje BNS.

Rzecznik polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej Janusz Sejmej przekazał, że „na kierunku litewskim brak jest potwierdzenia (przez nasze systemy radarowe) przekroczenia granicy z Polski na Litwę”. – Jesteśmy w kontakcie ze stroną litewską – dodał. 

Dron na Litwie wyrządził szkody

Reporter Radia ZET Maciej Bąk zbiera najnowsze informacje w tej sprawie. Czy spadający dron wyrządził jakieś szkody? – Tak, jego fragmenty uderzyły w cywilny samochód. Jak podaje litewska telewizja LRT, auto było w trakcie jazdy, gdy spadły na nie elementy maszyny, na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Służby ustalają teraz, w jakich okolicznościach dron się rozpadł. Czy doszło do jego detonacji, czy też było to skutkiem uderzenia w coś, na przykład w drzewo – relacjonuje reporter Radia ZET.

Redakcja poleca

– Premier Litwy Mindaugas Sinkevicius poinformował też, że dziś w nocy była próba podpalenia przedsiębiorstwa w którym znajdowały się Starlinki. Służby jednak zareagowały odpowiednio wcześnie, by zneutralizować niebezpieczeństwo – dodaje Maciej Bąk.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET