48-latek od kilku dni nie przychodził do pracy. Dokonano strasznego odkrycia
Ciało 48-letniego mężczyzny znaleziono w jednym z mieszkań w Szczecinku (woj. zachodniopomorskie). Wcześniej policję zaalarmował jego pracodawca, zaniepokojony tym, że od kilku dni nie ma żadnego kontaktu z podwładnym.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do odkrycia ciała 48-latka w Szczecinku.
- Co zaniepokoiło przełożonego zmarłego mężczyzny.
- Które służby były zaangażowane w dostanie się do mieszkania.
Szczecinek. Ciało 48-latka znalezione w mieszkaniu
Do tragedii, o której pisze "Fakt", doszło w Szczecinku (woj. zachodniopomorskie). We wtorek późnym wieczorem w mieszkaniu na drugim piętrze jednego budynków przy ul. Lipowej znaleziono ciało 48-latka. Mężczyzny poszukiwano od kilku dni, od kiedy od soboty 7 lutego nie pojawiał się w pracy. Policję zawiadomił jego przełożony, zaniepokojony brakiem kontaktu ze strony podwładnego.
- Zaniepokojony pracodawca osobiście przyszedł do naszej komendy. Martwił się o swojego pracownika. Nie pojawiał się w pracy i od soboty nie było z nim kontaktu. Policjanci natychmiast pojechali pod wskazany adres zamieszkania - relacjonowała w rozmowie z "Faktem" sierż. Magdalena Pająk z Komendy Powiatowej Policji w Szczecinku. Wiadomo, że gdy mundurowi przyjechali na miejsce, nikt nie otwierał drzwi do lokalu. Na pomoc trzeba było wzywać strażaków.
Gdy funkcjonariuszom udało się dostać do środka, odnaleźli tam zwłoki mężczyzny. Teraz przyczyny oraz dokładne okoliczności jego śmierci wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury. - Ciało zabezpieczono do sekcji zwłok. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich - przekazała sierż. Pająk.
Źródło: Radio ZET/fakt.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET