„Szkoda mi pana…”. Zwrócił się do Kaczyńskiego, natychmiastowa reakcja posłów PiS
Do sporego zamieszania doszło na sali sejmowej podczas wystąpienia posła Sławomira Ćwika. Kiedy ten zwrócił się do Jarosława Kaczyńskiego, natychmiast zareagowali inni posłowie Prawa i Sprawiedliwości.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak rozpoczęło się zamieszanie w Sejmie.
- Co powiedział Sławomir Ćwik do Jarosława Kaczyńskiego.
- Jak zareagowali posłowie PiS na komentarze Ćwika.
Zamieszanie w Sejmie. Sto lat dla Kaczyńskiego
Całe zamieszanie zaczęło się od okrzyków posłów PiS, którzy skandowali na sali nazwisko prezydenta Karola Nawrockiego. Po tym na mównicy pojawił się poseł Centrum Sławomir Ćwik, który zwrócił się do Jarosława Kaczyńskiego. - Panie prezesie, pana imienia i nazwiska nigdy tak nie skandowali. Dzisiaj tworzą sobie oddzielne stowarzyszenia, szkoda mi pana... – mówił.
To wywołało reakcję na sali i członkowie największej partii opozycyjnej zaczęli krzyczeć „Jarosław, Jarosław”, a także bić brawo prezesowi PiS. Na to zareagował Ćwik, który stwierdził, że to się nie liczy. - Musiałem ich poderwać, to są klakierzy – ironizował.
Następnie posłowie PiS zaczęli śpiewać Kaczyńskiemu „Sto lat”, a były premier, stając się ich przekrzyczeć, dziękował Ćwikowi. Ten z kolei zwrócił się do Włodzimierza Czarzastego z pytaniem, czy może kontynuować swoje wystąpienie. Marszałek Sejmu także odniósł się do powstałego zamieszania.
Posłowie PiS
- Jeśli myślicie, że to świadczy o powadze Sejmu, krzyczenie kilka razy „Wiesław, Wiesław”, to się mylicie – komentował lider Nowej Lewicy.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET