Szok w Tatrach, TPN podjął decyzję. "Jak żyję, to czegoś takiego nie było"
We wtorek Tatrzański Park Narodowy poinformował o zamknięciu całego obszaru parku. Powodem są wyjątkowo trudne warunki w górach. Turyści są w szoku. "Jak żyję, to czegoś takiego nie było", "Lepiej nie kusić losu" - czytamy w komentarzach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego TPN zamknął cały obszar Tatr dla turystów.
- Jakie były reakcje internautów na decyzję zamknięcia Tatr.
- Który stopień zagrożenia lawinowego ogłosił TOPR.
Całe Tatry zamknięte dla turystów. TPN wydał komunikat
Początkowo we wtorek władze TPN informowały o zamknięciu drogi do Morskiego Oka ze względu na trudne warunki pogodowe i zagrożenie lawinowe. Przed godziną 13:00 przekazano nowy komunikat w tej sprawie. Ogłoszono zamknięcie całego obszaru TPN. "Z powodu łamiących się pod ciężarem śniegu drzew i gałęzi cały obszar Tatrzańskiego Parku Narodowego zostaje zamknięty do odwołania" - przekazały władze parku. W dalszej części wpisu dodano apel do podróżnych.
" Turysto! TPN stara się dostarczyć ci informacje o warunkach na szlakach oraz o potencjalnych zagrożeniach. Zrób z nich użytek. Twoje bezpieczeństwo zależy od ciebie i twoich decyzji. Bądź rozważny! Zrezygnuj z wyjścia w góry!" - czytamy w komunikacie. Pod wpisem rozpoczęła się burzliwa dyskusja. Znaczna część internautów chwali decyzję TPN, podkreślając, że kwestie bezpieczeństwa są kluczowe.
"Bardzo dobra decyzja. Zima pokazała jak wielu jest »rozsądnych« turystów", "Doskonale, w takich warunkach nie chodzi się w góry" - piszą internauci. Zdarzają się również słowa krytyki. "Czy wy czasem nie przesadzacie? Można odradzać, sugerować, ale nie arbitralnie zamykać - i to całe Tatry! Jak żyję to czegoś takiego nie było" - napisała jedna z komentujących osób.
Trzeci stopień zagrożenia w Tatrach
Warto przypomnieć, że we wtorek rano TOPR ogłosił trzeci stopień zagrożenia lawinowego ("znaczne") w polskich Tatrach. Pokrywa śnieżna na wielu stromych stokach jest związana umiarkowanie bądź słabo. "Wyzwolenie lawiny jest możliwe nawet przy małym obciążeniu dodatkowym, w szczególności na stromych stokach wskazanych w komunikacie lawinowym. W pewnych sytuacjach duże, a w nielicznych przypadkach także bardzo duże lawiny mogą schodzić samoistnie" - ostrzegają ratownicy.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET