Szokujące kulisy ataku na dziecko w Gdańsku. „Po przewróceniu kopała po głowie"
W niedzielę w Gdańsku doszło do szokującego incydentu. Ze zgłoszenia wynika, że nieznana kobieta miała zaatakować dziecko, a następnie oddalić się z miejsca zdarzenia. Policja bada sprawę. Zabezpieczono już nagrania z kamer monitoringu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiegał atak na 14-latka w Gdańsku.
- Dlaczego kobieta zaatakowała chłopca.
- Co zrobiła policja po zgłoszeniu incydentu.
Atak kobiety na 14-latka w Gdańsku? Policja wyjaśnia sprawę
Do niepokojącego incydentu doszło minioną niedzielę na ulicy Świętej Barbary w Gdańsku. Przed godziną 21 do dyżurnego wpłynęło zgłoszenie, z którego wynikało, że nieznana kobieta zaatakowała dziecko, a następnie oddaliła się z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze powiadomili na miejscu matkę chłopca o konieczności przebadania małoletniego, a także przekazali informacje dotyczące dalszego postępowania. Wezwano ją również na przesłuchanie z udziałem tłumacza (ze względu na barierę językową). Kobieta złożyła zawiadomienie we wtorek.
Zaatakowany chłopiec to 14-letni obywatel Ukrainy. Jak informuje TVN24, napastniczce miało przeszkadzać, że chłopiec posługuje się swoim ojczystym językiem i przebywa w Polsce. Z jej relacji wynikało również, że nastolatek obraził jej córkę. W reakcji na to wzbudzona kobieta miała szarpać i uderzać 14-latka.
Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku zajmują się wyjaśnianiem sprawy. Zabezpieczono już nagrania z kamer monitoringu, które są obecnie analizowane. Prowadzone są czynności, które mają na celu ustalenie wszystkich okoliczności zdarzenia oraz zatrzymania sprawczyni.
„Nie gadaj po ukraińsku"
Z kolei z redakcją Trojmiasto.pl skontaktował się zarówno ojciec chłopca, jak i pomagający rodzinie pełnomocnik. – Bezpośrednio przed zdarzeniem chłopiec rozmawiał w języku ukraińskim ze swoimi rówieśnikami na placu zabaw. Wówczas nieznana mu kobieta zwróciła się do niego słowami „nie gadaj po ukraińsku", po czym dopuściła się wobec niego przemocy fizycznej – relacjonował w rozmowie z lokalnym portalem pełnomocnik rodziny pobitego chłopca. – Wielokrotnie uderzała go otwartymi dłońmi po głowie i uszach, używając wulgarnych słów, a następnie uderzyła go trzykrotnie kolanem w głowę, a po przewróceniu na ziemię kopała go po głowie – dodał.
Atak miał zostać przerwany dopiero po interwencji innej kobiety. Według relacji bliskich po zdarzeniu u dziecka wystąpiły silne bóle głowy, zawroty głowy oraz wymioty. Dokumentacja medyczna potwierdza doznanie urazu głowy. Policjanci z Gdańska poinformowali, że otrzymali w tej sprawie zgłoszenie. – Na razie szczegółów nie mogę zdradzić, ale policjanci prowadzą intensywne czynności mające na celu ustalenie sprawcy tego przestępstwa – powiedział w rozmowie z Trojmiasto.pl asp. sztab. Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Źródło: Radio ZET/TVN24/Trojmiasto.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET