Szokujące nagranie z Zakopianki. Nie do wiary, co zrobił kierowca. „Przegięcie”
Do niebezpiecznej sytuacji doszło na popularnej Zakopiance między Krakowem a Zakopanem. Tuż przed tunelem w Skomielnej Białej kobieta prowadząca pojazd BMW postanowiła zatrzymać się na drodze ekspresowej, zawrócić i pojechać pod prąd. Całe zdarzenie zarejestrowały kamery GDDKiA. Informacje w sprawie zebrał reporter Radia ZET Przemek Taranek.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki był przebieg niebezpiecznej sytuacji na Zakopiance.
- Jak kobieta zareagowała na zatrzymanie przez policję.
- Co internauci sądzą o zachowaniu kierowcy.
Kobieta jechała pod prąd na Zakopiance
Do bulwersującego zdarzenia doszło tuż przed tunelem w Skomielnej Białej na Zakopiance. Kierowca w pewnym momencie zatrzymał się, zawrócił i pojechał pod prąd. - Samochód marki BMW prowadziła kobieta, która została już przesłuchana. Nie przyjęła mandatu, dlatego policjanci skierowali wniosek o ukaranie do sądu - relacjonuje Przemek Taranek
Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad opublikowała szokujące nagranie, na którym widać, że niewiele zabrakło, aby cała sytuacja zakończyła się tragedią. - Nagle samochód zjechał na pas awaryjny, następnie zawrócił i jechał po nim pod prąd - relacjonuje Kacper Michna z GDDKiA. Nadjeżdżające prawidłowo samochody musiały hamować. Na tym odcinku dopuszczalna prędkość to 120 km/h. Na szczęście nie doszło do czołowego zderzenia.
Internauci oburzeni zachowaniem kierowcy
GDDKiA apeluje o rozwagę podczas jazdy na drogach ekspresowych. „My naprawdę nie chcemy mieć takich nagrań, i oby wakacje nam takich nie przybyło. Przypominamy: na drodze szybkiego ruchu nie wolno m. in.: zatrzymywać się, zawracać czy jechać pod prąd” - czytamy w komunikacie.
Na wideo żywiołowo zareagowali również internauci, którzy krytykują niebezpieczną jazdę kobiety. „Oby już na zawsze pożegnała się z prawem jazdy”, „Powinni zabrać samochód”, „Należy się dożywotni zakaz jazdy”, „To jest przegięcie” - piszą zbulwersowani internauci.
Źródło: Radio ZET/ GDDKiA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET