`

Tak tworzą sobie skróty na drogach szybkiego ruchu. GDDKiA: Śmiertelne zagrożenie

2 min. czytania
08.06.2026 16:03
Obserwuj nas na Google

Skrajna nieodpowiedzialność na drogach szybkiego ruchu. GDDKiA alarmuje o powtarzających się przypadkach nielegalnego otwierania bram awaryjnych przez okolicznych mieszkańców. Niszczenie zabezpieczeń i traktowanie technicznych przejazdów jako „skrótów” stwarza śmiertelne niebezpieczeństwo dla kierowców.

Zagrożenie dla kierowców
fot. GDDKiA Poznań

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego otwieranie bram awaryjnych jest niebezpieczne.
  • Jakie konsekwencje grożą za bezprawne otwarcie bramy awaryjnej.
  • Co można zrobić, aby przeciwdziałać nielegalnemu otwieraniu bram awaryjnych.
  • Które grupy najczęściej otwierają bramy awaryjne bez pozwolenia.

Bezprawne otwieranie bram awaryjnych. GDDKiA apeluje

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad alarmuje o zupełnym braku wyobraźni, który może kosztować życie. Chodzi o bezprawne otwieranie bram awaryjnych na drogach szybkiego ruchu. Niestety, zdarza się to coraz częściej, mimo montowanych zabezpieczeń i nieustannych napraw. 

- Przecinane są łańcuchy, niszczone ogrodzenia. To oznacza, że na jezdnię mogą wtargnąć dzikie zwierzęta. Otwarta brama to także możliwość nielegalnego wjazdu pojazdu w miejscu do tego nieprzeznaczonym, prosto pod koła rozpędzonych samochodów - mówi Radiu ZET Ewelina Szczesek z łódzkiego oddziału GDDKiA.

Poważne zagrożenie dla zdrowia i życia

Podkreśla, że takie zachowanie może prowadzić do wypadków, a nawet karamboli. - To stanowi realne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu. Z naszych obserwacji wynika, że najczęściej takie zachowanie dotyczy lokalnych mieszkańców, którzy bramy awaryjne traktują jako skrót do pracy albo łatwiejszy dostęp do lasu - mówi. 

Redakcja poleca

- Warto pamiętać, że każde takie działania, to łamanie przepisów i stwarzanie zagrożenia dla siebie, jak i innych uczestników ruchu - dodaje. Przypomina też, że bramy awaryjne są przeznaczone tylko dla służb ratowniczych, a ich bezprawne otwarcie wiąże się z poważnymi konsekwencjami, zwłaszcza jeśli doprowadzi do wypadku - wówczas sprawca może trafić do więzienia nawet na 12 lat. 

- Apelujemy do wszystkich kierowców i świadków takich zdarzeń. Reagujcie i informujcie o tym służby, bo wystarczy jedna zgłoszona informacja, żeby realnie zapobiec tragedii i uratować czyjeś życie - mówi.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET